Polska podejmuje coraz bardziej asertywne działania zmierzające do zablokowania projektu Nord Stream 2.
Warszawa buduje koalicję państw przeciwnych tej inicjatywie, lobbuje w instytucjach europejskich, zamierza wykorzystywać na swoją korzyść wątpliwości środowiskowe i przetargowe, pozwać Niemcy w europejskich trybunałach, a nawet zablokować budowę Gazociągu Północnego 2 konkurencyjnym rurociągiem – pisze Piotr Maciążek w defence.24. (POLECAMY CAŁY TEKST)
Przypomnijmy, że 12 listopada, podczas posiedzenia Komisji Przemysłu Badań Naukowych i Energii (ITRE) Parlamentu Europejskiego odbyło się głosowanie, na którym przyjęto raport Marka Gróbarczyka o kierunku Europejskiej Unii Energetycznej wskazujący, że budowa gazociągu Nord Stream II może stanowić poważne zagrożenie dla niektórych członków UE i zaburzyć bezpieczeństwo energetyczne UE. Raport podkreśla, że wszystkie projekty infrastrukturalne Unii powinny być całkowicie zgodne ze Wspólnotowym prawodawstwem (głównym powodem natury formalnej, dla którego Gazociąg Północny nie powinien być rozbudowywany, jest jego niezgodność z trzecim pakietem energetycznym stanowiącym, iż jeden podmiot nie może być równocześnie producentem, sprzedawcą i właścicielem infrastruktury, którą przesyłany jest surowiec).
Kresy24.pl


