Według ankiety przeprowadzonej przez niezależne Centrum Lewady, odsetek osób deklarujących się w Rosji jako “ateiści” w ciągu trzech lat spadł z 26 do 13 procent. A zatem o połowę.
Badanie zostało przeprowadzone pod koniec czerwca 2017 roku.
Wynika zeń, że jedynie 13% obywateli Federacji Rosyjskiej deklaruje się, jako “ateiści”, co stanowi spadek o połowę w stosunku do roku 2014.
Jednocześnie rośnie – chociaż nieznacznie – liczba osób, uważających, że Kościół (czytaj: cerkiew patriarchatu moskiewskiego) powinien odgrywać “znaczącą” rolę w życiu politycznym kraju.
Co ciekawe, już w komentarzu towarzyszącym ankiecie można przeczytać, że owa religijna zmiana ilościowa nie przekłada się na rozumienie prawd wiary, czy wzmożenie życia duchowego.
No bo jak tu nie mówić o schizofrenii, jeśli jednocześnie 40% Rosjan (dane z 2015 r.) pozytywnie ocenia największego zbrodniarza w dziejach – Józefa Stalina?
Telesfor
