„Niedokładne dane w paszporcie naszego obywatela to pomyłka techniczna” – oświadczyła Rosyjska Federalna Służba Migracyjna.
Chodzi o wpis podający w paszporcie jako miejsce urodzenia Republikę Krymską w Federacji Rosyjskiej. Dokument wydano w grudniu 2013 r., jeszcze przed aneksją Krymu.
„W paszporcie, wydanym przez zarząd Federalnej Służby Migracji w Kaliningradzie, rzeczywiście znalazły się niedokładne dane, które są konsekwencją usterki technicznej. To wyjątkowa sytuacja. Zapraszamy tego obywatela do naszego zarządu i jesteśmy gotowi przeprosić za popełniony błąd” – cytuje agencja BNS wyjaśnienia Rosjan.
Litwa, która odmówiła wydania wizy wjazdowej na podstawie takiego dokumentu, nie ma wątpliwości, że taki wpis w paszporcie obywatela FR świadczy o tym, iż Rosja zawczasu przygotowywała się do aneksji półwyspu.
„Paszport był wydany na kilka miesięcy przed aneksją Krymu i ten fakt ten, tak jak inne fakty, wskazuje, że Rosja przygotowywała się do aneksji Krymu konsekwentnie, zawczasu, i aneksja ta nie miała nic wspólnego z rzekomym naruszeń praw rosyjskojęzycznych mieszkańców. Fikcyjne referendum, którego wyniku międzynarodowa społeczność nie uznaje, było jedynie zasłoną dymną dla zawczasu zaplanowanego zagarnięcia sąsiedniego terytorium. Takie fakty jedynie odzwierciedlają to, co sama Rosja pośrednio przyznała” – oświadczył szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius.
Kresy24.pl/zw.lt, BNS

