Według ministra gospodarki Białorusi Dmitrija Krutoja, kraje Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej zbyt często korzystają z prawa weta – Mińsk zamierza wprowadzić ograniczenie takiego mechanizmu.
Szef białoruskiego resortu gospodarki zauważył, że konieczne jest zidentyfikowanie przynajmniej kilku segmentów, w których prawa weta nie można byłoby stosować.
Krutoj podkreślił, że Białoruś jest nieusatysfakcjonowana z powodu słabo zaawansowanego procesu eliminowania barier, które stoją na drodze otwartego handlu w ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.
W rozmowie z tvr.by, minister przyznał, że Białoruś prowadzi rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Zdradził jednak, że ani kwestia prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, ani temat podwyżki taryf na usługi komunalne nie są przedmiotem dyskusji. Minister uważa, że MFW nie naciska, ponieważ wyciągnął wnioski z negatywnych doświadczeń z Ukrainy, gdzie po podwyżce taryf rozpoczął się kryzys.
oprac.ba


