
Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych dokonały 6 lipca kolejnej serii uderzeń w ważne rosyjskie obiekty energetyczne i wojskowe w rejonie Krymu. Poinformował o tym szef tej formacji, Robert Browdi, ps. “Madziar”.
Tym razem celem stały się dwa rosyjskie tankowce proj. 15781 Kairos na Morzu Azowskim. Każdy z nich wiózł z Taganrogu na Krym po 7 tys. ton benzyny. Z kolei siły specjalne armii ukraińskiej poinformowały o porażeniu na tym akwenie trzeciego rosyjskiego tankowca, tym razem klasy Wołganieft.
Oprócz tego ukraińskie drony uderzyły w bazę i terminal paliwowy TES w Kerczu, wywołując pożar zbiorników, w dwie rosyjskie wyrzutnie S-400 – jedną na Krymie, drugą w obwodzie briańskim, które wystrzeliwały pociski na Ukrainę, a także zniszczyły w Kerczu radar Niebo-U.
Inne zaatakowane tego dnia cele: rafinerie Sławnieft-JANOS w Jarosławiu, Novatek-Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim, rafineria Zakład Nr1 w kałuskim i – pierwszy raz – rafineria w Omsku, największa w Rosji, 2500 km od granic Ukrainy. Ponadto morski terminal przeładunkowy w Wysocku i stanowiska 26 Brygady Rakietowej w Łudze (obwód leningradzki).
Z kolei pod Dołżańskiem w obwodzie ługańskim uszkodzono został wiadukt kolejowy, którym okupanci transportowali ludzi, broń, amunicję i zaopatrzenie. W sumie ostatniej nocy trafiono w 47 rosyjskich celów – poinformował Sztab Generalny w Kijowie.




Dodaj swój komentarz