Kilkudziesięciu lwowian w maskach przeciwgazowych i skunks pikietowali wczoraj pod urzędem miejskim w proteście przeciwko nieprzyjemnym zapachom w różnych częściach miasta.
Mieszkańcy trzymali transparenty “Europejskie miasto – Europejski zapach”, “Nie chcemy żyć w takim smrodzie”. Protestował też skunks. “Nawet ja tego nie wytrzymam” – głosiło hasło na jego klatce.
“Nie możemy przewietrzyć mieszkań, wyjść na spacer ani pobiegać, bo z kanałów, szczególnie przed deszczem, wydobywa się potworny smród” – mówili protestujący dziennikarzom dopytujących ich o rezultat akcji po tym, jak wyszli ze spotkania z merem Andrijem Sadowym, który przyjął ich (i skunksa)… nadspodziewanie szybko.
Niestety, problem lwowian szybko rozwiązany nie będzie. Dowiedzieli się, że przyczyną niemiłych zapachów jest przestarzała kanalizacja (w niektórych częściach miastach jej nie ma i nadal są szamba) oraz brak oczyszczalni ścieków.
Kresy24.pl


