
Białoruski dyktator mówił 18 października podczas odprawy z przedstawicielami resortów siłowych, że Polska i Litwa celowo oskarżają Białoruś o wywołanie kryzysu migracyjnego, a jednocześnie „prowadzą operacje specjalne stworzenia kanału przerzutu imigrantów do Niemiec i Francji i po cichu wypuszczają ich z obozów.
Mówiąc o zagrożeniach hybrydowych, Łukaszenka wskazał na trudną sytuację na granicy z UE, odżegnując się od wywołania kryzysu migracyjnego. Jak powiedział, Polska i Litwa rozgłaszają, że „rzekomo przetrzymują migrantów w obozach, ale w rzeczywistości są to tylko punkty tranzytowe”, z których imigranci są zwalniani.
„I specjalnie zwalniają tych ludzi z obozów, zdając sobie sprawę, że nie przyjechali oni (imigranci – red.) do Polski ani na Litwę. Tak jak na Białoruś. Przyszli i idą dalej. Jeżdżą do Niemiec, do, jak to mówią, „cieplejszych” krajów. A Niemcy już przetrzymują ich na swoim terytorium tysiące – powiedział. – Posiadamy takie informacje. Naprawdę tak jest” – zapewniał Łukaszenka.
Oskarżył przy okazji Polskę i Litwę o masowe i cyniczne łamanie wolności słowa i praw człowieka. Zarzucił też Polsce i Litwie zaniżanie liczby ofiar kryzysu migracyjnego.
Jak powiedział, „liczba zabitych wielokrotnie przewyższa publiczne oświadczenia polskich i litewskich polityków” – powiedział.
Dyktator oświadczył, że o ile w obecnych warunkach białoruskie służby wywiązują się z powierzonego im zadania – czyli zapewnienie stabilnej sytuacji społeczno-politycznej, ochrony kraju przed zewnętrznymi destrukcyjnymi wpływami, to priorytetowym zadaniem pozostaje rozpoznanie i stłumienie aspiracji zagranicznych służb specjalnych do pozyskiwania informacji niejawnych.
Łukaszenka wskazał też, że należy „poważnie popracować nad skutecznością wywiadu zagranicznego KGB”.
„Poważną rezerwą w pracach KGB jest zwiększenie skuteczności wywiadu zagranicznego. Trzeba ją przekształcić w jednostkę zdolną do rozwiązywania zadań strategicznych, wzmocnić jego skuteczność, w tym działania ofensywne, potencjał agentury, działania radiotechniczne i inne formy, o których wiecie”, zażądał.
ba za belta.by



