Tylko 37 proc. mieszkańców Litwy wie, jak nazywa się obecny prezydent Polski – poinformował na Facebooku wykładowca Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego Mažvydas Jastramskis.
„Niestety dla większości Litwinów to pytanie okazało się zbyt trudne. Pytanie włączyliśmy do powyborczego sondażu (…) Tylko 37 proc. respondentów odpowiedziało poprawnie. Wśród tych, którzy myśleli że znają odpowiedź, również nie obeszło się bez kuriozalnych odpowiedzi. Jeden z respondentów twierdził, że prezydentem Polski jest Aleksander Łukaszenka. Inny myślał, że Waldemar Tomaszewski” – napisał litewski politolog.
Jastramskis sądzi, że Litwini mają zbyt małą wiedzę o krajach sąsiedzkich, ponieważ media mało uwagi poświęcają sprawom międzynarodowym.
Z badań wynika, napisał naukowiec, że tylko wśród wyborców konserwatystów, socjaldemokratów i AWPL większa część znała poprawną odpowiedź.
Kresy24.pl za zw.lt

