Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielus Landsbergis po zakrojonym na szeroką skalę nocnym ataku Federacji Rosyjskiej na ukraińską infrastrukturę stwierdził, że Zachód cały czas popełnia błędy w swojej strategii wspierania Ukrainy, a to może mieć konsekwencje na przyszłość.
„Zdławiliśmy dostawy broni, nie zapewniliśmy wystarczającej obrony powietrznej, a teraz prosimy Ukraińców, aby bezczynnie patrzyli, jak rakiety manewrujące spadają na głowy ich własnego narodu”,
– zauważył Landsbergis, prawdopodobnie nawiązując do artykułu „Financial Times”, który twierdzi, że Stany Zjednoczone rzekomo apelują do Kijowa o zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie i składy ropy.
„Takie błędy wyznaczają kurs na całe stulecia. I nie ma na to wszystko żadnego usprawiedliwienia” – dodał Landsbergis.
Po nocnym ataku ambasador USA w Kijowie Bridget Brink wezwała do natychmiastowego wsparcia Ukrainy.
Brytyjski wywiad przewiduje, że Federacja Rosyjska będzie kontynuować naloty na krytyczne obiekty na Ukrainie.
Jak podała agencja UNIAN, po nocnym zmasowanym ataku zginęło 5 osób, w tym dziecko. Jest wielu rannych. Ucierpiały budynki mieszkalne, a także szereg obiektów infrastruktury krytycznej.
Ponad 15 uderzeń rakiet w Charkowie pozbawiło miszkańców prądu, 12 w Zaporożu, gdzie pociski trafiły w zaporę elektrowni na Dnieprze oraz uszkodzenia innych obiektów energetycznych w kraju.

ba za twitter.com/GLandsbergis



