Portrety W.W. Putina będą na okupowanym półwyspie podświetlane z niezależnych, awaryjnych źródeł energii – postanowiono w Symferopolu. Na iluminację wizerunków idola narodu przeznaczono w budżecie miejskim specjalne środki.
Wieczorami i w nocy miasto tonie w ciemnościach. Ze względu na konieczność oszczędzania energii elektrycznej restauracje i kawiarnie – taki jest nakaz – muszą być zamykane o 22:00, a za podświetlanie jakichkolwiek obiektów i reklam grożą kary.
Jednak są wyjątki. Władze Symferopola uznały, że billboardów z wizerunkiem Władimira Putina, w przeciwieństwie do domów mieszkalnych, przedszkoli i szkół, nie można zostawić bez światła.
Tymczasem w mieście panuje atmosfera, jak za czasów II wojny światowej – na ulice powróciły głośniki:
Przypomnijmy: zaanektowany przez Rosję Krym został pozbawiony prądu, ponieważ “nieznani sprawcy” wysadzili w powietrze wszystkie słupy energetyczne znajdujące się w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy. Szpitale i inne ważne obiekty publiczne zostały przełączone na zasilanie awaryjne, a rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych ogłosiło na Krymie stan wyjątkowy do czasu pełnego przywrócenia dostaw energii elektrycznej.
Kresy24.pl
