Donald Trump rozważa kandydaturę byłego gubernatora Massachusetts Mitta Romneya na stanowisko Sekretarza Stanu w swojej administracji. Według źródeł, na jakie powołuje się NBC News, w niedzielę Trump spotka się z Romneyem w celu omówienia tej propozycji.
Informację o spotkaniu potwierdził senator z Alabamy. “To dobrze, że prezydent-elekt spotka się z Mittem Romneyem. (…) Myślę, że Mitt Romney mógłby robić wiele rzeczy. Jestem pewny, że jest brany pod uwagę, ale to Trump zdecyduje” – powiedział Jeff Sesssion.
Rosyjskie media, komentując wiadomość o kandydaturze Romneya na stanowisko szefa amerykańskiej dyplomacji podkreślają, że Romney to jeden z największych „nienawistników” Rosji. Przypominają sytuację z 2012 roku, kiedy jako kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta zapowiedział, że w przypadku wygranej w wyborach będzie prowadził ostrzejszą niż Barack Obama politykę wobec Rosji.
W Moskwie dobrze zapamiętano również wypowiedź Romneya, że Rosja jest „wrogiem numer jeden” Stanów Zjednoczonych, wygłoszoną przez niego po tym, jak prezydent Obama na spotkaniu z Dmitrijem Miedwiediewem – nie wiedząc, że ich rozmowom przysłuchują się już dziennikarze – powiedział, że po jesiennych wyborach, w których ubiega się o reelekcję, “będzie miał większą swobodę manewru” w sprawie tarczy i poprosił, aby “dano mu czas”. W USA wypowiedź tę podchwyciły prawicowe media, sugerując, że prezydent Obama jest gotów do bliżej nieokreślonych ustępstw wobec Rosji. Natomiast Romney, komentując dla telewizji CNN słowa Obamy, napiętnował Rosję jako “wroga geopolitycznego numer jeden”.
Wybór Romneya na szefa dyplomacji uspokoiłby zapewne obawy wszystkich tych, którzy niepokoją się, że za prezydentury Trumpa mogłoby dojść do zbytniego zbliżenia z Rosją.
Prezydent-elekt Donald Trump zaproponował też wczoraj stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego znanemu z konserwatywnych i radykalnych poglądów emerytowanemu generałowi Michaelowi T. Flynnowi, byłemu szefowi Agencji Wywiadu Wojskowego.
57-letni Flynn był podczas kampanii wyborczej jednym z najbliższych doradców Donalda Trumpa ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Był już wskazywany jako potencjalny kandydat na wiceprezydenta USA w administracji Trumpa, ale ostatecznie stanowisko to otrzymał gubernator Indiany Mike Pence.
Kresy24.pl



