Nieprzekupnemu, do bólu uczciwemu posiadaczowi 20 pałacowych rezydencji, luksusowych jachtów, samolotów, samochodów i zegarków, bezgranicznie ufają Rosjanie, o których godność dba na codzień.
„Pamiętamy straszne lata 90-te. Jak obcy chodziliśmy po własnym rozgrabionym kraju. A on – Putin troszczy się o nasze sprawy, przywrócił Rosji Krym” – mówią jedni. „Naszego prezydenta trzeba popierać pomimo zastrzeżeń w sprawach gospodarczych, bo to, co zrobił i robi w polityce zagranicznej jest bardzo słuszne” – przekonują inni. „Tylko Putinowi wierzę. Dba o biednych. Dla nas, zwykłych ludzi, stara się coś zrobić. Może nie zawsze mu się udaje, ale próbuje. Kryzys? No i co z tego. Różnie bywa. A Ameryka? Ameryka zazdrości Putinowi”… (Czytaj dalej po reklamie)
Według wyliczeń raportu „Życie niewolnika na galerach. Pałace, jachty, samochody, samoloty i inne akcesoria”, opracowanego przez rosyjską opozycję, prezydent Rosji posiada 20 pałaców, domów willowych i rezydencji (dziewięć z nich wybudowano podczas sprawowania przez niego władzy na Kremlu), korzysta z 43 samolotów, 15 śmigłowców, 4 luksusowych jachtów i kilkunastu luksusowych samochodów oraz 11 modeli różnych marek zegarków o łącznej wartości przekraczającej 690 tys. dol. A to tylko część luksusów, jakimi się otacza.
Dmitrij Pieskow, sekretarz prasowy Putina, komentując raport stwierdził, że wszystko, o czym jest w nim mowa, to “własność państwowa, z której wybrany prezydent legalnie korzysta”. Zapraszamy na drugi filmik – wycieczkę po jednym z 20 pałaców – tym ostatnio wybudowanym za milard dolarów nad Morzem Czarnym:
https://www.youtube.com/watch?v=HF41GTcIcMg
Kresy24.pl


