
Japonia rozważa pozyskanie broni jądrowej i umożliwienie Stanom Zjednoczonym rozlokowania tej broni w amerykańskich bazach na swoim terytorium – donosi agencja Kyodo News. Jeśli do tego dojdzie, będzie oznaczać zasadniczą zmianę układu strategicznego na Dalekim Wschodzie.
“Nie możemy dalej unikać dyskusji o broni jądrowej” – oświadczył minister obrony Shinjiro Koizumi. Powołał się na przykład Finlandii, która rozpoczęła już działania na rzecz odstraszania nuklearnego. W połowie czerwca fiński parlament zniósł zakaz sprowadzania, tranzytu i składowania broni jądrowej na terytorium kraju, a prezydent Alexander Stubb podpisał tę ustawę.
Koizumi uzasadnia, że sytuacja bezpieczeństwa wokół Japonii uległa pogorszeniu i Tokio musi zmienić swój stosunek do broni jądrowej. Od zrzucenia przez USA bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku, był to w Japonii temat tabu.
Kraj znajduje się wprawdzie pod amerykańskim “parasolem jądrowym”, ale przestrzega trzech zasad: nieprodukowania, nieposiadania i niedopuszczania do składowania broni nuklearnej na swoim terytorium, także w tamtejszych bazach wojskowych USA i na amerykańskich okrętach, które zawijają do japońskich portów.
Pierwszy raz o możliwości rozlokowania bronią jądrowej w Japonii wspomniała premier Sanae Takaichi w listopadzie 2025 roku. Wywołało to wtedy negatywną reakcję japońskiej opozycji i niektórych krajów regionu, w tym oczywiście – przede wszystkim – Rosji i Chin.




Dodaj swój komentarz