Litewska Klaipedos Nafta podpisała z amerykańskim Freeport dokumenty, mające dać jej kluczową pozycję w odbiorze gazu z USA nad Bałtykiem, pisze Rzeczpospolita.
Biuro prasowe litewskiej prezydent wydało komunikat, w którym czytamy, że w pałacu prezydenckim w Wilnie AO Klaipedos Nafta i litewski importer gazu Lietuvos duju tiekimai podpisały porozumienie z amerykańską firmą Freeport LNG, które mają posłużyć jako bodziec do rozwoju handlu amerykańskim LNG w Europie i stworzą warunki klientom z państw nad Bałtykiem, by kupować gaz po niższych cenach.
Prezydent Daria Gribauskayte podkreśliła, że jest to kolejny krok, by skończyć z ponad 60-letnim monopolem Rosji na dostawy gazu w regionie. Umowy podpisane między litewskimi i amerykańskimi podmiotami zakładają m.in. wymianę informacji o funkcjonowaniu terminali LNG, warunkach dla biznesu w USA i na Litwie oraz możliwościach wspólnego rozwoju biznesu.
Rzeczpospolita przypomina, że Litwa jako pierwsza z byłych państw bloku wschodniego zbudowała terminal LNG, a pierwsze tankowce przybyły tam w styczniu 2015 r.
“Moc terminalu pozwala na całkowite uniezależnienie się od dostaw z Rosji. A także na pokrycie 90 proc. potrzeb gazowych republik nadbałtyckich. Tym samym to nie Polska i Świnoujście ale Kłajpeda i Litwa staną się bałtycką bramą dla amerykańskiego gazu”, czytamy w “rzepie”.
Kresy24.pl/rp.pl/AB

