Na stolicę Donbasu sypią się pociski artyleryjskie, odgłosy eksplozji dochodzą z różnych części miasta. Tak było również w nocy. Mieszkańcy zapamiętają ją na długo – już dawno ostrzał nie był tak intensywny. Nadchodzą doniesienia o ofiarach, zniszczonych budynkach, samochodach, uszkodzonych liniach elektrycznych i gazociągach.
Najwięcej pocisków spadło w nocy na cztery dzielnice – Kijowską, Kujbyszewską, Lenińską i Pietrowską. Kilka domów mieszkalnych zostało dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi, m.in. na ulicy Szachtoprochodczikow, Kujbyszewa, Sofijskiej i Fomina – podają władze miasta. Na razie wiadomo o co najmniej 5 ofiarach śmiertelnych i ok. 10 rannych.
Około godziny 8 rano pocisk trafił w autobus linii 6 – zginęły dwie osoby, a kilka zostało rannych.
W wyniku licznych trafień w w co najmniej 7 miejscach zostały uszkodzone gazociągi. Strażacy walczą z pożarem. Tysiące mieszkańców nie ma prądu, wody i łączności telefonicznej, podobnie jak 2 szpitale, szkoły i przedszkola. Nie pracuje część przedsiębiorstw.
Kresy24.pl / Obozrevatel

