W niedzielę 12 marca ukraińska policja zatrzymała autobus z osobami, które za pieniądze miały zorganizować polsko-ukraińską prowokację – poinformował dzisiaj na konferencji prasowej przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Oleg Syniutka.
“Po aktach wandalizmu wobec polskich pomników (we Lwowie i Podkamieniu – red. Kresy24) ukraińskie organy ścigania zatrzymały autobus z mieszkańcami obwodu lwowskiego, którzy za pieniądze zostali zatrudnieni aby zorganizować akcję na ukraińsko-polskim pograniczu w celu wykazania rzekomo złego stosunku Ukraińców do Polaków na terenie obwodu lwowskiego” – powiedział Syniutka. Jak wynika z jego relacji, w autobusie jechało kilkadziesiąt osób, w tym sporo pijanych. Mieli przy sobie transparenty z napisami o poniżaniu Polaków na terenie obwodu lwowskiego.
“Zatrzymanie zostało udokumentowane. Osoby, które jechały w kierunku granicy, nie są etnicznymi Polakami. Niektórzy byli pijani, mieli przy sobie prowokacyjne transparenty z napisami, że w obwodzie lwowskim nie są przestrzegane prawa polskiej społeczności. Ten wyjazd był opłacony, każdy z zatrzymanych otrzymał wynagrodzenie” – twierdzi Syniutka. Zatrzymane osoby to mieszkańcy obwodu lwowskiego, ich tożsamość już ustalono. Nie byli poinformowani, na jaką akcję są wiezieni. Akcję zorganizował, wg Syniutki, “trzecia strona – kraj-agresor”.
Zatrzymani nie znali – informuje Syniutka – celu wyjazdu. Byli zatrudnieni, aby przeprowadzić jakąś akcję na terenie Polski. Ukraińskie organy ścigania w porę ich zatrzymały i nie dopuściły do kolejnego propagandowego spektaklu dla rosyjskich mediów o prześladowaniu Polaków w obwodzie lwowskim, którego w rzeczywistości nie ma – opowiadał Syniutka na konferencji prasowej dodając, że odbyło się już spotkanie z przedstawicielem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, które – jak stwierdził – „zademonstrowało wspólne stanowisko, że takie rzeczy się dzieją, aby skłócić Ukraińców i Polaków”. (Czytaj również Swastyka i „śmierć Lachom” na polskich grobach. Na Ukrainie znów zaatakowano polskie miejsca pamięci! oraz Usunięto ślady profanacji z polskich pomników we Lwowie i Podkamieniu. „Trzecia strona” wciąż niezidentyfikowana)
Kresy24.pl
