
Władimir Putin i Xi Jinping podczas ceremonii powitania szefów delegacji na III Forum Pasa i Szlaku. Fot: Siergiej Savostyanov, TASS/kremlin.ru
Chiny coraz wyraźniej przygotowują się na scenariusz zmiany władzy w Rosji – wynika z analizy „The Wall Street Journal”. Pekin nie ogranicza kontaktów wyłącznie do Kremla, ale rozwija relacje z rosyjskimi elitami politycznymi i biznesowymi, które mogą odegrać kluczową rolę w całkiem niedalekiej przyszłości.
Wojna na Ukrainie i zachodnie sankcje znacząco zmieniły układ sił między Moskwą a Pekinem. Jeszcze kilka lat temu Władimir Putin i Xi Jinping byli przedstawiani jako przywódcy równorzędnych partnerów. Dziś Rosja coraz częściej znajduje się w pozycji strony zależnej od Chin i musi akceptować warunki narzucane przez Pekin.
„The Wall Street Journal” wskazuje na majową wizytę Putina w Chinach jako symbol zmian. Rozmowy dotyczące budowy gazociągu Siła Syberii 2 zakończyły się bez porozumienia. Według doniesień chińska strona miała domagać się dostaw gazu po cenach obowiązujących na rynku rosyjskim, co oznaczałoby dla Moskwy kolejne ustępstwa. Projekt został odłożony.
Tymczasem Chiny stały się najważniejszym gospodarczym partnerem Rosji. Pekin kupuje rosyjską ropę po obniżonych cenach, dostarcza urządzenia przemysłowe i komponenty elektroniczne, a także pomaga rosyjskiej gospodarce funkcjonować mimo zachodnich ograniczeń.
Skala zależności jest coraz większa. Około 40 proc. rosyjskiego handlu zagranicznego przypada na Chiny, podczas gdy Rosja odpowiada za mniej niż 4 proc. chińskiej wymiany handlowej. Chińskie towary coraz mocniej wypierają rosyjskich producentów z krajowego rynku.
Rosnące wpływy Pekinu widoczne są także w sektorze finansowym. Moskwa musiała się zgodzić na wykorzystanie juana jako waluty bazowej Banku SCO, co dodatkowo wzmacnia rolę Chin w międzynarodowych rozliczeniach.
Mimo deklaracji o „partnerstwie bez ograniczeń” Pekin zachowuje ostrożność. Chiny obawiają się m.in. zacieśniania współpracy wojskowej Rosji z Koreą Północną i unikają kroków, które mogłyby sprowokować kolejne sankcje Zachodu.
Według „The Wall Street Journal” wojna i izolacja Rosji sprawiły, że Chiny uzyskały znacznie większą przewagę nad Moskwą niż wcześniej. Pekin chce utrzymać tę pozycję także w przypadku zmiany rosyjskiego przywództwa.
Dlatego chińskie władze mają rozwijać kontakty z osobami spoza najbliższego otoczenia Putina – politykami, urzędnikami i przedstawicielami biznesu, którzy mogą mieć wpływ na przyszłość Rosji. Strategia Pekinu jest jasna: niezależnie od tego, kto przejmie władzę na Kremlu, Chiny chcą pozostać głównym graczem w relacjach z Moskwą.



Dodaj swój komentarz