
Radio. Fot: t.me/belwarrirs
Walczący w ramach Sił Zbrojnych Ukrainy białoruski ochotniczy Pułk im. Konstantego Kalinowskiego wzywa białoruskie wojsko do przyłączenia się do wyzwolenia Białorusi.
Ochotnicza formacja została przez reżim Alaksandra Łukaszenki uznana za „organizację terrorystyczną”. Dla Białorusinów oznacza to, że korzystanie z mediów społecznościowych „Kalinowców” jest dla nich potencjalnie niebezpieczne i może grozić karą więzienia.
Żeby nie narażać Białorusinów na problemy „Kalinowcy” rozpoczęli nadawanie komunikatów radiowych na częstotliwości 94.0 FM. Mają być one słyszalne w Małorycie na południu obwodu brzeskiego, przy granicy z Polską i Ukrainą oraz w Stolinie na Polesiu, 15 km od granicy z Ukrainą.
Komunikat został także opublikowany w formie wideo na Facebooku formacji. Były dowódca Pułku Kalinowskiego Dzianis Procharau ps. Kit (obecnie szef ruchu społecznego „Kalinowcy”) wygłosił za pośrednictwem radia apel do białoruskich żołnierzy, funkcjonariuszy MSW i innych struktur siłowych.
Wezwał w nim do zachowania przysięgi na wierność ojczyźnie i narodowi białoruskiemu. Apeluje, by w momencie, gdy nadejdzie konieczność walki o wolność Białorusi stanęli po właściwej stronie, po stronie sił narodowowyzwoleńczych.



