
Pisarka SwiAtłana Kurs (Ewa Wieżnowiec) podczas spotkania kreatywnego. Warszawa, Polska. 16 stycznia 2026 r. Zdjęcie: Raoul Duke / Belsat
Nie żyje Swiatłana Kurs. Białoruś żegna wybitną pisarkę i symbol wolnej kultury.
Białoruś straciła jedną ze swoich najwybitniejszych współczesnych pisarek. W wieku 54 lat zmarła Swiatłana Kurs, znana czytelnikom pod literackim pseudonimem Ewa Wieżnawiec. Od ponad roku zmagała się z chorobą nowotworową. Jej śmierć wywołała falę poruszających pożegnań wśród białoruskiej opozycji, ludzi kultury i przyjaciół.
Liderka białoruskich sił demokratycznych Swiatłana Cichanouska napisała, że odejście pisarki jest „wielką stratą dla całej Białorusi”.
– Z wielkim bólem dowiedziałam się o śmierci Swiatłany Kurs. To ogromna tragedia dla jej bliskich i przyjaciół oraz wielka strata dla całej Białorusi. Swoim talentem i pracą na zawsze wpisała swoje imię w historię i kulturę naszego kraju – podkreśliła Cichanouska.
Jak dodała, Kurs inspirowała kolejne pokolenia Białorusinów, zachęcała ich do pielęgnowania własnej tożsamości narodowej i zawsze emanowała optymizmem, nawet w najtrudniejszych chwilach.
Niezwykle poruszające wspomnienie opublikowali także jej współpracownicy Muzeum Katyńskiego w Warszawie.
„Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale bezgranicznie dobrzy ludzie istnieją” – napisali, wspominając kobietę, która nigdy nie narzekała, zawsze pomagała innym i szczerze cieszyła się z sukcesów swoich przyjaciół.
Przez ostatnie lata Swiatłana Kurs współpracowała z zespołem zajmującym się dokumentowaniem historii zbrodni katyńskiej i Kuropat. Była nie tylko wybitną pisarką i dziennikarką, ale również znakomitą badaczką archiwów. Dzięki doskonałej znajomości języka białoruskiego, polskiego i rosyjskiego oraz ogromnej wiedzy historycznej potrafiła odczytywać dokumenty z wyjątkową wrażliwością.
Jej współpracownicy podkreślają, że nawet ciężko chorując, nie traciła nadziei. Wierzyła, że wróci do pracy, by dalej opowiadać o ofiarach komunistycznych zbrodni i zachowywać pamięć o ludziach, których historie przez dziesięciolecia pozostawały przemilczane.
Twórczość Ewy Wieżnawiec zdobyła uznanie zarówno czytelników, jak i krytyków. Jej książki należały do najważniejszych dzieł współczesnej literatury białoruskiej i były wielokrotnie nagradzane. Łączyła talent literacki z głębokim zaangażowaniem społecznym, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów wolnej Białorusi.
Jej śmierć oznacza stratę nie tylko dla świata literatury, ale także dla całego środowiska walczącego o demokratyczną przyszłość kraju.
Swiatłana Kurs pozostawiła syna Feliksa, rodzinę, przyjaciół oraz tysiące czytelników. Jak napisali jej współpracownicy, pozostawiła po sobie ogromną pustkę, ale również dorobek, który będzie inspirował kolejne pokolenia Białorusinów.
Kuropaty – to uroczysko pod Mińskiem, miejsce zbrodni na rzadko spotykaną skalę popełnioną ze względów politycznych ale i narodowościowych (na Polakach – Operacja Polska) dokonane przez sowieckich komunistów w latach 30. XX wieku. Praktycznie bez oficjalnego upamiętnienia i bez podtrzymywania w oficjalnych mediach, podręcznikach historii – poza kilkoma państwowymi tabliczkami na uroczysku. Upamiętnione w zasadzie dzięki walce aktywistów z opozycyjnych wobec władz organizacji. Za przede wszystkim sprawą Zenona Paźniaka.
W opinii wielu historyków na Kuropatach pod Mińskiem mogą spoczywać polscy żołnierze z brakującej tzw. Białoruskiej Listy Katyńskiej.
Niech Ci polska ziemia lekką będzie!

Dodaj swój komentarz