• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 05 lip 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Ach te Kresy: Jak kremlowska propaganda ratuje Białoruś przed Polską

30 maj 2020

Zbliżające się wybory prezydenckie na Białorusi (9 sierpnia br.) to czas wzmożonej aktywności prokremlowskich mediów. Propaganda akcentuje narrację na „zagrożenie” dla Białorusi nadchodzące z Polski.

Białoruski czytelnik bombardowany jest newsami o polityce kolonialnej wobec Białorusi prowadzonej przez Polskę, sponsorowanie przez rząd w Warszawie „informacyjnych sabotażystów” i wspieranie kandydatów „buntowników”, skłonnych do organizowania masowych protestów wyborczych, wzniecenia zamieszek, itp.

Jak zauważa portal euroradio.fm, propaganda Kremla wyjaśnia Polską „agresję” imperialnymi ambicjami Polaków. Niektóre media sugerują z kolei, że to NATO rękami Polski promuje na Białorusi swoje interesy.

Niejaki Jewgienij Wołodczenko, w swoim wideoblogu na portalu SONAR -50 „ujawnia” rzekomą „sieć polskich infodywersantów” na Białorusi, którzy za polskie pieniądze publikują szkodliwe, godzące w interesy (czyje?) fake newsy.

Wołodczenko wymienia dwóch „prowokatorów”, którzy ośmielili się krytykować masowe wydarzenia, odbywające się z inicjatywy Łukaszenki na Białorusi podczas epidemii koronawirusa.

Chodzi o portal internetowy „charter97.org” i kanał „Basta” w serwisie Telegram.

Co one mają wspólnego z Polską? Warszawa dała schronienie tym uciekinierom, gdy musieli uchodzić przed represjami reżimu Łukaszenki.

Dostało się też działaczom „Młodzieżowego Bloku”, którzy podczas ostatniej próby przed paradą zwycięstwa zorganizowali happening, niosąc w takt marszowej muzyki trumnę, symbolizującą wszystkich tych, którzy mogą stracić życie w wyniku nieodpowiedzialnej polityki władz w czasie pandemii koronawirusa.

„Kto ich promuje i sponsoruje? – pyta Jewgienij Wołodczenko. – Akcja została zorganizowana przez działaczy „Młodzieżowego Bloku”, niektórzy z nich należą do partii opozycyjnych, finansowanych ze środków zachodnich. Promocją i nagłośnieniem zajmuje się polsko-brytyjski kanał telewizyjnym Biełsat i Radio Svaboda” – czytamy.

Pytanie o to kto sponsoruje „Blok”, pozostaje bez odpowiedzi w potoku oburzenia autora. Nie dowiedzieliśmy się też dlaczego newsy krytyczne wobec parady w Mińsku to prowokacja Polski?

Jak zauważa euroradio.fm, jednym z apologetów rosyjskiej wizji świata je wykładowca Seminarium Teologicznego i „politolog” Siergiej Iwannikow;

„NATO-wski but polskiego żołnierza jest gotowy podeptać białoruską ziemię w dowolnym momencie. (…) Białoruś to dla Polski tylko część utraconych ziem wschodnich, które powinny powrócić do państwa polskiego. Wśród polskich nacjonalistów są pasjonaci, gotowi zająć ziemie białoruskie nawet jutro. Oczywiście przy pomocy wojsk NATO. Polski establishment polityczny śpi i patrzy, jak wojska polskie wkraczają do Mińska”- oświadczył Iwannikow w wywiadzie dla prorosyjskiego portalu propagandowego Ukraina.ru.

Iwannikow, jako  przedstawiciel ruskiego miru, sam posiadający imperialne poglądy, nie ukrywa swojego pragnienia, by Białoruś stała się częścią „państwa związkowego”, oczywiście nie ma nawet mowy o równych prawach: „Taki postulat jest zasadniczo nieuzasadniony”, mówi.

„Minęły czasy małych niepodległych państw”, podkreślił prorosyjski „politolog”. – Białoruś nie jest w stanie stać się centrum rosyjskiej cywilizacji. Naturalnym wektorem jej dalszego rozwoju jest sojusz z Rosją” – twierdzi.

Dlaczego Białorusini powinni stać się częścią takiego sojuszu? To proste. Według „politologa” większość Białorusinów popiera ideę „państwa związkowego”.

„(…) A jeśli rząd Białorusi zdecyduje się postępować wbrew woli narodu, Białoruś zostanie zniszczona;

„Państwo białoruskie utraci swoją legitymację, zamieni się w widmo, którego istnienie będzie krótkotrwałe. Rosja pomoże mu zniknąć” – grozi Iwannikow.

Iwannikow rysuje apokaliptyczny obraz Białorusi: albo zostanie zajęta, zawłaszczona i zniszczona przez Zachód, stając się kolonią Polski i Unii Europejskiej, albo będzie częścią „ruskiego miru” – jako wasal.

Z kolei redaktor naczelny strony internetowej IMHOclub i „politolog” Aleksiej Dzermant, który lubi brylować na antenie białoruskich kanałów telewizyjnych, opowiadał w ostatnim wywiadzie o rzekomym pragnieniu Polski „odzyskania” Kresów wschodnich i ich kolonizacji.

Według Dzermanta, w Polsce istnieje kilka tradycji politycznych, jedną z nich proponuje nazywać „legionistyczną” – jest to ekspansja na wschód i aktywny polski imperializm:

„Ta linia jest zakorzeniona w Polsce. Nie można jej nazwać samodzielną. Po prostu jest teraz włączona do ogólnej strategii dominacji USA w Europie”.

Dzermant twierdzi ponadto, że Polska nadal inwestuje w „infrastrukturę protestacyjną” na Białorusi oraz, że niektórzy kandydaci na prezydenta RB, są kojarzeni z „częścią polskich elit”.

Jako argument na poparcie swojej opinii mówi jedynie: „to fakt!”.

Euroradio przytacza słowa Dzermanta, który nawiązuje do niedawno opublikowanej polskiej strategii bezpieczeństwa. Jak zauważa redaktor naczelny, nie ma w niej wprawdzie mowy o Białorusi, ale ma dowodzić  wyłącznie tego, że Polska nie chce traktować sąsiadki jako części wspólnej strategii. Jego zdaniem, dla kierunku białoruskiego istnieje oddzielny plan.

Ogólnie rzecz biorąc, polskie władze „chcą uznać to za wewnętrzną  sprawę i część polskiej polityki wschodniej, tak by później zapisy zawarte w tej strategii mogły być stosowane w praktyce.

Jednym słowem straszak o polskim imperializmie i kolonialnych pragnieniach Polaków znów stał się popularny w prorosyjskich mediach propagandowych.

oprac. ba na podst. euroradio.fm

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Dość tej hańby! – propagandystka wzywa władze FR podczas transmisji na żywoDość tej hańby! – propagandystka wzywa władze FR podczas transmisji na żywo K24Były ochroniarz Łukaszenki grozi ujawnieniem tajemnic państwowych K24Anschlussu nie będzie. Łukaszenka trzyma w zanadrzu “tajną broń”
  • Tagi
  • Białorusini
  • fake news
  • imperializm
  • koronawirus
  • Kreml
  • media
  • Mińsk
  • młodzież
  • odzież
  • pieniądze
  • polityka
  • presja
  • prezydent
  • propaganda
  • propaganda rosyjska
  • prowokacja
  • Radio Svoboda
  • reżim
  • Telegram
  • Zachód

2 komentarzy

  1. ktos
    1 czerwca 2020 o 08:37 Odpowiedz

    Zagadka, jak trzeba Bialorus przyczepic do Rosji to mowi sie ze to oodwieczne ziemie Rosjan. Ale teraz okazuje sie ze to utracone ziemie Polski? No wezcie sie tam zdecydujcie bo my tu nie wiemy czy tam Rosja czy Polska byla 🙂

  2. WRON
    31 maja 2020 o 11:12 Odpowiedz

    Nic w tym nowego, od XVIII wieku. Może to być widomy znak, że Moskwa szykuje się do kolejnego skoku.

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Ostatni kwik Wieprza. Spadł na mnie dom! (WIDEO)

Ostatni kwik Wieprza. Spadł na mnie dom! (WIDEO)

Lejemy do baku? Nie, w mordę! Tak dziś tankują w Rosji (WIDEO)

Lejemy do baku? Nie, w mordę! Tak dziś tankują w Rosji (WIDEO)

Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego w sprawie broni!

Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego w sprawie broni!

Walą w nich jak w bęben! "Madziar" stuknął 10 stacji na raz (WIDEO)

Walą w nich jak w bęben! "Madziar" stuknął 10 stacji na raz (WIDEO)

„Wojna jest przegrana. To się zdarza. To nic złego"

„Wojna jest przegrana. To się zdarza. To nic złego"

Białoruska elita szuka mocnych wrażeń (WIDEO)

Białoruska elita szuka mocnych wrażeń (WIDEO)

Znów dostali ostre baty! Wkrótce nic już nie poleci

Znów dostali ostre baty! Wkrótce nic już nie poleci

Wyjaśnił ciemniakom: Białoruś - to centrum Europy

Wyjaśnił ciemniakom: Białoruś - to centrum Europy

Było blisko, tylko 25 km od granicy... Eksplozja rozerwała samochód urzędników

Było blisko, tylko 25 km od granicy... Eksplozja rozerwała samochód urzędników

Szok! Estonia zrobiła to Białorusinom bez uprzedzenia! To dopiero początek

Szok! Estonia zrobiła to Białorusinom bez uprzedzenia! To dopiero początek

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja