Około 10 tys. osób protestowało dzisiaj w Kijowie przeciwko przeprowadzeniu w Donbasie wyborów “według rosyjskiego scenariusza”.
– Nie jest naszym celem przypuszczanie szturmu na parlament. Na razie to tylko akcja pokojowa, ostrzegawcza. Do czasu! Jeśli wybory zostaną przeprowadzone zgodnie z rosyjskim scenariuszem, zrobimy to, a Radę Najwyższą i prezydenta zmieciemy! – zapowiedzieli uczestnicy protestu zorganizowanego przez członków i sympatyków pułku “Azow”.
– To ostrzeżenie dla polityków. Jeśli do nich nie dotrze, naród ma prawo się bronić. Ma prawo bronić swojego terytorium i swojego życia dowolnymi środkami – powiedział cytowany przez ukraińskie media pierwszy dowódca “Azowa”, deputowany Rady Najwyższej Andrij Biłecki.
Batalion „Azow” został sformowany 4 maja 2014 roku w Berdiańsku – podobnie jak inne bataliony służby patrolowej milicji szczególnego mianowania MSW Ukrainy – na podstawie decyzji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy o kształtowaniu specjalnych pododdziałów milicji z ochrony porządku publicznego z dołączeniem do nich osób cywilnych i ludzi z doświadczeniem służby wojskowej albo tych, którzy odbyli przyśpieszony, dwutygodniowy kurs przygotowania przy MSW.
Ihor Mosijczuk, Oleksandr Jaroszenko, Ołeh Laszko i Jarosław Honczar podjęli decyzję o stworzeniu batalionu „Azow”. Jego podstawę stanowili uczestnicy dwóch organizacji społecznych: Automajdan i „Patriota Ukrainy” (powstał na bazie Socjal-Nacjonalistycznego Zgromadzenia). 20 maja 2014 ogłoszono o naborze bojowników do batalionu. We wrześniu 2014 batalion przekształcony w pułk, z zachowaniem symboliki i dowódcy.
Poprzez związki z Prawym Sektorem i odwołania do symboliki kojarzonej zneonazizmem (Wolfsangel w symbolu jednostki) jest kojarzony z ukraińskim nacjonalizmem.
Kresy24.pl


