Lotnictwo rosyjskie dokonało uderzeń bombowych na pozycje Państwa Islamskiego w mieście Hims i jego okolicach – podaje Reuters. W wyniku nalotu zginęło 27 cywilów, w tym 5 kobiet i 6 dzieci. Jest wielu rannych – podaje Syryjskie Centrum Praw Człowieka.
Tymczasem rosyjskie media twierdzą, że celem ataku było zniszczenie infrastruktury do przesyłu ropy naftowej kontrolowanej przez islamistów. Rosyjscy dowódcy mieli konsultować cele ataku z ekspertami ds. wydobycia ropy.
Wcześniej Rosjanie zażądali od Stanów Zjednoczonych natychmiastowego wycofania samolotów USA z Syrii – podała telewizja FoxNews, powołując się wysokiego rangą amerykańskiego urzędnika. USA nie zamierzają ulegać rosyjskiej presji i będą kontynuować operację w Syrii – twierdzi stacja.
Rosyjskie uderzenie nastąpiło wkrótce po tym jak Rada Federacji w Moskwie wyraziła zgodę na użycie przez Władimira Putina wojsk rosyjskich poza granicami kraju, w tym przede wszystkim w Syrii. Dwa dni wcześniej rosyjski prezydent zapewniał w ONZ, że Rosja tego nie zrobi.
Zdaniem obserwatorów, środowy rosyjski atak może mieć na celu przekonanie opinii publicznej, że Rosja zamierza walczyć w Syrii z Państwem Islamskim, nie zaś wspierać reżim tamtejszego dyktatora Asada w wojnie przeciwko powstańcom syryjskim. Kolejne naloty Rosji powinny wkrótce pokazać jakie są faktycznie cele Władimira Putina w Syrii.
Anonimowy przedstawiciel armii USA powiedział Reuterowi, że bomby zrzucone przez Rosjan koło Hims nie spadły na tereny zajęte przez dżihadystów. Również AFP podaje, powołując się na źródła syryjskie, że zbombardowany przez Rosję region w ogóle nie jest kontrolowany przez Państwo Islamskie.
Także poniższe wideo z nalotu jest nieco zdumiewające, gdyż “bombardowani” raz po raz krzyczą na nim “Allahu Akbar!”, jakby komuś bardzo zależało, żeby przekonać wszystkich, iż faktycznie uderzenie nastąpiło przeciwko fanatycznym islamistom.
https://www.youtube.com/watch?t=35&v=oqJPVlDdLek
Kresy24.pl


