W najbliższym czasie na całej Ukrainie zostanie wprowadzony stan wojenny – zapowiedział w telewizji deputowany Wadim Denisenko z Bloku Petro Poroszenki. O 21.00 czasu polskiego w sprawie sytuacji na Ukrainie zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ.
Wcześniej doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Zorian Szkiriak zaapelował do obywateli, aby byli gotowi do wprowadzenia stanu wojennego. To reakcja na dramatyczny rozwój wydarzeń w rejonie strategicznej miejscowości Debalcewo, gdzie okrążony 5-tysięczny garnizon ukraiński zaczyna załamywać się pod atakiem separatystów wspieranych przez rosyjskie czołgi.
Według Denisenki, który wystąpił w stacji 5 Kanał, wprowadzenie stanu wojennego odkładano, gdyż nie było pewności, czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy będzie w takiej sytuacji nadal wspierał Ukrainę. Obecnie osiągnięto porozumienie w tej sprawie – Kijów może liczyć na kredyty MFW również w czasie stanu wojennego.
Tymczasem o 21.00 czasu polskiego w sprawie wojny na Ukrainie zbierze się – z dwudniowym opóźnieniem – Rada Bezpieczeństwa ONZ. Poinformował o tym ukraiński przedstawiciel w tej organizacji Jurij Siergiejew. Według niego, Rada uchwali rezolucję dotyczącą eskalacji konfliktu w Donbasie.
Należy jednak podejrzewać, że jakakolwiek korzystna dla strony ukraińskiej wersja rezolucji zostanie prawdopodobnie zablokowana przez Rosję, a być może także Chiny.
Kresy24.pl / Espreso TV, Podrobnosti.ua


