Ogłoszenie wyroku w sprawie braci Nawalnych zapoczątkuje zmianę władzy w Rosji?
Zapowiedziane na 15 stycznia wielkie zgromadzenie na Placu Maneżowym w Moskwie ma być kulminacją akcji wsparcia dla Aleksieja i Olega Nawalnych przeciwko działaniom rosyjskiej prokuratury. Ale może się okazać również początkiem znacznie większych zmian.
Strona akcji poparcia dla braci Nawalnych na Facebooku została zablokowana, ale zanim to nastąpiło gotowość udziału w proteście zadeklarowało ponad 12 tys. moskwiczan. Wydaje się, że nic go już nie powstrzyma.
Rosjanie zamierzają okazać sprzeciw wobec działań prokuratury, która domaga się 10 lat więzienia dla Aleksieja Nawalnego, a dla jego brata Olega ośmiu lat w sprawie o zagarnięcie środków firmy Yves Rocher. Wyrok ma być ogłoszony 15 stycznia.
We wpisach, które pojawiły się w rosyjskim internecie, ich autorzy podkreślają, że ważne jest nie tylko solidaryzowanie się z protestem w słowach, ale również bezpośredni udział w zgromadzeniu w dniu ogłoszenia wyroku.
Trzeba pozbyć się wreszcie złodziei, a nie zastępować starych nowymi, jak to było w latach 90., kiedy Jelcyn doprowadził do objęcia władzy przez Putina – piszą komentatorzy i zauważają, że prawdziwą przyczyną protestu jest polityka Kremla, a ogłoszenie wyroku w sprawie braci Nawalnych stanie się jedynie pretekstem wybuchu niezadowolenia.
37-letni Aleksiej Nawalny – adwokat i bloger utożsamiany przez Rosjan jako bojownik z korupcją, był jednym z przywódców protestów w Moskwie w 2012 roku przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml. We wrześniu 2013 uczestniczył w wyborach mera Moskwy, zdobywając 27,24 proc. głosów (przegrał z obecnym merem Siergiejem Sobianinem), a pod koniec października 2014 zapowiedział, że zamierza kontynuować walkę „z reżimem prezydenta Putina”.
Zapowiedział też, że jeśli zostanie prezydentem Rosji, nie zwróci Ukrainie Krymu, ocenił, że przyłączenie półwyspu do FR “przez długi czas będzie przeszkodą w polityce w Rosji, na Ukrainie i w Europie” i że stanie się on czymś w rodzaju drugiego tureckiego Północnego Cypru.
Kresy24.pl
