Zdecydowana większość mieszkańców okupowanego przez Rosję półwyspu chce jego powrotu do Ukrainy – wynika z sondażu gazety “Krymska Prawda”. Wystarczył zaledwie rok życia w “rosyjskiej krainie szczęścia”, żeby nastroje na Krymie zmieniły się radykalnie.
W dniu 5 marca “Krymska Prawda” przeprowadziła sondaż, w którym zadała pytanie: “Jakbyście Państwo dzisiaj zagłosowali w referendum o statusie Krymu?”
Wynik okazał się kompletnie niespodziewany – 61% respondentów opowiedziało się za wariantem “większe uprawnienia dla Krymu w składzie Ukrainy”. Tylko 19% pytanych nadal wybrałoby wariant przyłączenia Krymu do Rosji. Pozostałe 20% w ogóle nie poszłoby po raz kolejny na referendum.
Łącznie w sondażu wzięło udział 4510 mieszkańców Krymu.
Przypomnijmy, że według oficjalnych wyników referendum sprzed roku, przeprowadzonego pod lufami rosyjskich karabinów i całkowicie sfałszowanego, za przyłączeniem do Rosji głosowało jakoby 97,5% mieszkańców Krymu, a za pozostaniem w Ukrainie – 2,5%.
W wyniku rosyjskiej okupacji, zerwania więzi gospodarczych z Ukrainą i spadku dochodów z turystyki warunki życia na Krymie w ciągu ostatniego roku pogorszyły się drastycznie. Szybko rosną ceny żywności, co pewien czas brakuje prądu, wszędzie panuje atmosfera strachu. Po prorosyjskiej euforii sprzed roku nie pozostało nawet śladu.
Obserwatorów najbardziej zdumiewa fakt, że tak “nieprawomyślny” sondaż opublikowała gazeta znana ze swoich zdecydowanie prorosyjskich, jeśli nawet nie prosowieckich sympatii. Komentatorzy nie mają jednak złudzeń – długo ten sondaż w internecie nie “powisi”. Dlatego – na wszelki wypadek – zamieszczamy screen z sondażu, którego wpuszczenie rosyjskie służby najwyraźniej przegapiły (wynik nieco się już zmienił: “za przyłączeniem do Rosji jest 20%, nie zaś 19%):
Zobacz także: Ludzie, banany na Krymie rzucili! (WIDEO)
Kresy24.pl


