Pod względem strategicznym przegraliśmy – przyznaje otwarcie jeden z byłych przywódców prorosyjskich separatystów ze wschodu Ukrainy.
Takie gorzkie wyznanie padło z ust legendarnego „Striełkowa”, czyli rosyjskiego kadrowego wojskowego Igora Girkina, który był jednym z organizatorów i przywódców zbrojnych oddziałów separatystów. Jednak dwa miesiące temu najwyraźniej zwątpił w rychłe zwycięstwo swoich podkomendnych i uciekł z powrotem do Rosji. Teraz mówi otwarcie, że projekt „Noworosja” przegrał. Wygrała Ukraina, a przede wszystkim – Zachód.
– Uważam, że wszystko im wychodzi bardziej niż znakomicie. Najbardziej Zachodowi, nawet nie Ukrainie. To znaczy dlatego wychodzi tak świetnie, że oni działają strategicznie i strategicznie wygrali w tej sytuacji. Niezależnie od tego, ile byśmy zestrzelili ich samolotów, śmigłowców, niezależnie od tego, ile byśmy zniszczyli czołgów i zabili gwardzistów narodowych, to strategicznie przegraliśmy. Bo w rezultacie to nie my jesteśmy pod Kijowem, ale oni są pod Donieckiem – mówi Girkin w telewizyjnym wywiadzie, który trafił właśnie do Internetu.
Kresy24.pl

