Po sfałszowaniu przez Kreml wyborów lokalnych w Rosji lider nacjonalistów Władimir Żyrinowski zagroził władzom rosyjskim Majdanem za “gnębienie narodu”. Rządzącą partię Jedna Rosja nazwał “odrażającą” i wraz z całą swoją frakcją demonstracyjnie wyszedł z Dumy Państwowej.
Od dawna nikt nie pamięta takiego wybuchu wściekłości Żyrinowskiego. A wszystko przez wyniki wyborów w Obwodzie Amurskim, gdzie kandydat rządzącej Jednej Rosji pokonał polityka Partii Liberalno-Demokratycznej, na której czele stoi właśnie Żyrinowski. Lider rosyjskich nacjonalistów twierdzi, że wybory sfałszowano.
Obecna kremlowska władza swoimi działaniami prowokuje wzrost niezadowolenia w Rosji, co może doprowadzić do powtórki u nas ukraińskiego Majdanu – zagroził przywódca rosyjskich nacjonalistów. Rządzących na Kremlu nazwał “gnębicielami Rosjan”.
Następnie z parlamentarnej trybuny Żyrinowski wykrzyczał obraźliwą tyradę pod adresem deputowanej Jednej Rosji, oświadczył, że siedzenie we wspólnej sali z politykami tej partii jest dla niego “odrażające”, po czym z całą swoją frakcją opuścił Dumę grożąc, że nie wróci, zanim głosy w wyborach nie zostaną ponownie przeliczone.
Przypomnijmy, że w rosyjskich wyborach gubernatorów i regionalnych parlamentów zwyciężyła rządząca partia Jedna Rosja. Opozycja twierdzi, że wybory sfałszowano. Oprócz Żyrinowskiego z podobnymi oskarżeniami wystąpił znany opozycjonista Aleksiej Nawalnyj oraz Ilja Jaszyn z opozycyjnej partii Parnas.
Kresy24.pl

