
Ukraińscy czołgiści. Fot. www.facebook.com/GeneralStaff.ua
Ukraina opracowała plan nowej kontrofensywy. Poinformował o tym prezydent Wołodymyr Zełenski.
„Tak, mamy plan kontrofensywy. Na pewno wygramy. Nie mamy alternatywy. Ale tego nie mogę obiecać ani podać daty” – podkreślił w rozmowie z gazetą „Bild”.
Zauważył, że aby osiągnąć ten cel, ukraińskie wojsko potrzebuje broni, m.in. ze Stanów Zjednoczonych.
„Tak, Rosja ma więcej ludzi, więcej broni. Ale zjednoczony Zachód ma nowoczesne systemy uzbrojenia. Dlatego otrzymamy określone technologie. A jeśli nadal będziemy zwiększać produkcję, jeśli otrzymamy licencje od naszych partnerów, to nie jest to kwestia liczba ludzi. To kwestia dobrej jakości broni” – powiedział.
Prezydent odniósł się także do kwestii negocjacji z Rosją.
„Tutaj mamy do czynienia z Putinem. Wszystko, co do tej pory powiedział – potem postępował inaczej. Nie możemy mu ufać. We wszystkim możemy się dogadać, tylko pytanie, czy on to wypełni” – wyjaśnił Zełenski.
Jednocześnie mówiąc o wezwaniach do zamrożenia wojny, prezydent stwierdził, że Putin wykorzystuje tę pauzę jedynie do przygotowania nowego ataku.
„Oczywiście, niektórzy będą szczęśliwi. Świat powie: „Tak, udało się zamrozić konflikt, rakiety nie latają”. Ale to tylko do czasu, gdy Rosja zwiększy produkcję i rezerwy sprzętu wojskowego, rakiet, dronów i przeanalizuje wszystkie błędy, które popełniła na początku” – podsumował.
Jak podaje portal „DeepState”, rosyjscy okupanci zajęli Pierwomajskoje w obwodzie donieckim. Walki o tę osadę rozpoczęły się już w sierpniu 2022 r. Podaje się, że przed wojną mieszkało tu ponad 2 tys. osób.
Z kolei „Bild” podaje, że rosyjscy okupanci wkroczyli do Krasnohoriwki w obwodzie donieckim. Analityk Julian Rёpke zauważa, że Rosjanom prawdopodobnie udało się zająć kilka dzielnic miasta.
Opr. TB, www.bild.de



