Zapobiegliśmy kolejnemu zamachowi stanu – oświadczył na konferencji prasowej przywódca samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej Igor Płotnicki.
Według Płotnickego, pod pretekstem interwencji w obronie burzącej się przeciwko separatystom ludności ukraińskiej miała wejść do ŁNR ukraińska armia. Jak twierdzi, były takie próby również w sąsiedniej DNR.
– Byliśmy na to przygotowani – powiedział Płotnicki, informując, że kontaktował się w tej sprawie z Aleksandrem Zacharczenką, który mówił o podobnych działaniach w jego “republice”.
Płotnicki oświadczył, że w ŁNR i DNR mają wiedzę zarówno o wrogach wewnętrznych, jak i tych, którzy mogą mieć swoich przełożonych w Federacji Rosyjskiej. Apelował, aby nie ulegać prowokacjom.
– Szantaż, blokada i działania militarne okazały się nieskuteczne, dlatego podejmowane są inne próby, jednak ich inicjatorzy nic w ten sposób nie osiągną – oświadczył Płotnicki.
Do nieudanego zamachu na przywódcę ŁNR doszło już w sierpniu br. w centrum Ługańska. W zamieszczonym na swojej stronie nagraniu Płotnicki ogłosił wówczas, że sprawcami zamachu są władze w Kijowie, wspierane przez służby amerykańskie. Teraz, jak wynika z jego słów, grono tych, którzy mogą chcieć się go pozbyć, nieco się powiększyło. Dostrzegł ich również w Moskwie.
– Wcześniej czy później Rosjanie zadecydują o wymianie ludzi na kierowniczych stanowiskach w Donbasie. Płotnicki i Zacharczenko nie doprowadzą do postępu w kwestii osiągnięcia pokoju – ocenił po sierpniowej próbie zamachu na Płotnickiego były wiceszef sztabu sił zbrojnych Ukrainy Igor Romanenko.
W medialnych komentarzach pojawia się coraz więcej takich, które wiążą relacjonowaną przez Płotnickiego “próbę zamachu stanu” w ŁNR i DNR z niedawnym zabójstwem lidera organizacji „Opłot”, Jewhena Żylina. (Czytaj również: Organizował z Zacharczenką rebelię w Donbasie, zabili go w Moskwie).
https://www.youtube.com/watch?v=qqFfk7QH_pM
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
