Białoruś jest gotowa zapewnić sobie bezpieczeństwo, w razie potrzeby – wspólnie z głównym sojusznikiem strategicznym – Federacją Rosyjską – powiedział w piątek minister obrony Republiki Białoruś Wiktor Chrenin.
„Stworzony system reagowania na wszelkie zagrożenia i wyzwania pozwala nam zapewnić bezpieczeństwo kraju, w tym – w razie potrzeby z naszym głównym sojusznikiem strategicznym – Federacją Rosyjską” – powiedział Chrenin. Fragment wideo z jego wypowiedzią został opublikowany w kanale telegramowym państwowej agencji BelTA.
„Jesteśmy gotowi bronić granic Państwa Związkowego i w jak najkrótszym czasie stworzyć niezbędne zgrupowanie wojsk w dowolnym kierunku. Próby zastraszenia nas i nieuzasadnionego oskarżania powodują, że odpowiednio reagujemy na tę sytuację” – powiedział minister.
Podkreślił, że skala aktywności militarnej, „którą rozpętują sąsiedzi w pobliżu granic Białorusi, pod względem siły, środków, nie ma związku z kryzysem migracyjnym”. Chrenin wyjaśnił, że chodzi o 15-tysięczne zgrupowanie żołnierzy i funkcjonariuszy rozlokowanych w 12 obozach polowych, polskie wojska i sprzęt a także zastosowanie systemów obrony przeciwlotniczej.
Białoruski minister oświadczył, że sąsiedzi Białorusi, w tym Polska, są gotowi rozpocząć konflikt i wciągnąć w niego Europę, żeby rozwiązać swoje problemy wewnętrzne i w relacjach z UE.
„Ostrzegamy gorące głowy” by nie przeceniały swoich możliwości, nie przyjmujemy języka gróźb, ultimatum i szantażu” – powiedział Chrenin.
Dziś ministerstwo obrony Białorusi poinformowało, że w związku z nasileniem działań wojskowych przy granicy Białorusi, 12 listopada na poligonie Hoża (k. Grodna, przy granicy Polski i Litwy) odbędzie się wspólny (niezapowiedziany) desant batalionowej grupy taktycznej sił specjalnych RB i Rosji, z rosyjskich Ił-76 i białoruskich śmigłowców (w ramach sprawdzenia sił reagowania Państwa Związkowego).
PILNE: Desant rosyjskich spadochroniarzy pod polską granicą! (WIDEO)

oprac. ba za interfax.ru


