
Dym nad Lwowem. Lokalizacja nie jest podana na prośbę mera Lwowa. Fot: t.me/Lviv_lives
Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował, że miasto zostało ostrzelane po południu 26 marca. Ogłoszono alarm przeciwlotniczy.
“Przyjechałem do Lwowa. Czekamy na informacje od administracji wojskowej. Prosimy nie udostępniać zdjęć/filmów. Zostańcie w schronach” – napisał Sadowy na Telegramie.
Mieszkańcy miasta informują w Internecie, że w mieście słychać odgłosy podobne do eksplozji, mówią o kłębach czarnego dymu na niebie i publikują zdjęcia wybuchów w sieciach społecznościowych.
Szef lwowskiej administracji Maksym Kazycki przekazał w Telegramie, że pod Lwowem doszło do “trzech potężnych eksplozji”.
Ostatni atak rakietowy na Lwów miał miejsce 18 marca i objął zakład naprawy samolotów, w wyniku którego jedna osoba została ranna. W nocy 13 marca rosyjski okupant wystrzelił 30 rakiet w kierunku poligonu w Jaworowie w obwodzie lwowskim, zabijając 35 osób i raniąc 134, zarówno wojskowych, jak i cywilów.
oprac. ba za svaboda.org



