Pojazdy wojskowe, obronne systemy radarowe, transportery i kamizelki kuloodporne, ale może także broń ofensywna. Czy wiceprezydent Joe Biden, który przybył dziś do Kijowa, ogłosi oficjalnie, że Stany Zjednoczone zaczną wspierać militarnie Ukrainę?
“Nasze stanowisko w zakresie dostaw broni nie zmieniło się. Nadal każdy wariant jest analizowany. Nadal też uważamy, że konfliktu na Ukrainie nie da się rozwiązać drogą militarną. Jednak w obliczu rosyjskich działań, powinniśmy te dostawy rozważyć” – oświadczył przedstawiciel Departamentu Stanu Jeff Ratke, cytowany przez RIA Novosti i UNN. “Ukraina ma prawo do obrony przed trwającą agresją” – podkreślił.
Przedstawiciel amerykańskiej dyplomacji przypomniał, że Stany Zjednoczone podjęły już decyzję o przeznaczeniu 116 mln dolarów na pomoc dla Ukrainy w dziedzinie bezpieczeństwa. Środki te mają być przeznaczone na pomoc humanitarną dla regionów dotkniętych wojną oraz na szkolenia ukraińskich wojskowych, w tym przez amerykańskich doradców, a także na sprzęt saperski, transportery, kutry patrolowe, pakiety pierwszej pomocy i kamizelki kuloodporne.
Prezydent Petro Poroszenko prosi jednak Amerykanów także o broń do bezpośrednich działań bojowych. Dotychczas Biały Dom – pomimo nacisku ze strony części kongresmenów – nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Być może przełomowa okaże się właśnie rozpoczęta wizyta w Kijowie Joe Bidena.
Amerykański wiceprezydent nazwał wydarzenia na Ukrainie “otwartą agresję Rosji na terytorium suwerennego państwa”. Przypomniał, że separatyści, z których wielu zwerbowano w Rosji, otrzymują od niej ciężki sprzęt wojskowy, są przez nią szkoleni i finansowani. “Rosyjskie jednostki, broń, czołgi przekraczają granice Ukrainy i pomagają separatystom. Rosja brutalnie narusza więc suwerenność Ukrainy i łamie normy prawa międzynarodowego” – oświadczył Biden.
Rosja zareagowała na nerwowo na zapowiedź ewentualnego zwiększenia pomocy militarnej USA dla Ukrainy. Rzecznik MSZ w Moskwie Aleksander Łukaszewicz oświadczył, że Stany Zjednoczone “naruszyłyby w ten sposób porozumienia międzynarodowe i zdestabilizowały sytuację”.
Kresy24.pl / unn.com, RIA Novosti



