Europa stanęła przed Putinem na baczność po tym, jak ostrzegł, żeby „trzymała się z dala od Ukrainy”.
Kiedy na Ukrainę udała się pani Ashton, Władimir Putin zażądał od przywódców UE, z którymi spotkał się we wtorek w Brukseli, żeby nie mieszali się w sprawy Ukrainy.
Szef Rady Europejskiej, Herman Van Rompuy tłumaczył mu, że Bruksela dąży jedynie do pogodzenia stron konfliktu „w oparciu o demokratyczne zasady” w celu zapobieżenie eskalacji przemocy, Van Rompuy i przewodniczący Komisji Europejskiej, Jose Manuel Barroso przekonywali, że nie ma sprzeczności między umowami Ukrainy z Brukselą i Moskwą, jednak prezydent Rosji im nie uwierzył. Powiedział wyraźnie: w razie podpisania przez Kijów umowy stowarzyszeniowej z UE, Rosja Ukrainie nie pomoże i odstąpi od podpisanych umów o pożyczce i tańszym gazie, zaś w przypadku utworzenia nowego rządu, Moskwa najpierw się upewni, że odzyska kredyty.
Kresy24.pl/Pch24.pl, The Guardian
