Ministerstwo spraw zagranicznych w Kijowie zagroziło, że wyciągnie konsekwencje wobec 10 prorosyjskich francuskich deputowanych, którzy udają się z wizytą na okupowany przez Rosję Krym.
“Wizyta francuskich deputowanych na Krymie to krok nieodpowiedzialny, brak szacunku dla prawa Ukrainy oraz oficjalnej polityki Francji i Unii Europejskiej w kwestii nieuznawania bezprawnej okupacji Krymu. Będą konsekwencje” – ostrzegł na Twitterze przedstawiciel ukraińskiego MSZ Aleksiej Makiejew.
Zdaniem strony ukraińskiej, przyjazd francuskich polityków oznacza akceptację przez nich rosyjskiej aneksji półwyspu.
Przypomnijmy, że francuska delegacja z obu izb parlamentu zamierza na zaproszenie władz rosyjskich odwiedzić Moskwę, Jałtę i właśnie Krym. Na czele grupy stoi Thierry Mariani z partii “Republikanie” Nicolasa Sarkozy. Na Krymie Francuzom ma towarzyszyć jutro szef komisji ds. WNP rosyjskiej Dumy Leonid Słuckij.
MSZ Francji jest przeciwny tej wizycie. Jego przedstawiciel nazwał ją “naruszeniem międzynarodowego prawa”. Program wizyty wygląda jednak dość niewinnie – rozmowy z “mieszkańcami Sewastopola”, pobyt na cmentarzu żołnierzy francuskich, którzy zginęli w Wojnie Krymskiej i zwiedzanie muzeum “Obrona Sewastopola 1854-55”.
A co z tej wizyty faktycznie zrobi rosyjska propaganda i jakie będą komentarze samych członków francuskiej delegacji dowiemy się w najbliższych dniach.
Kresy24.pl

