W pracach misji humanitarnej w zakresie pomocy dla obwodu ługańskiego gotowe są wziąć udział USA i UE. Ukraina nie protestuje przeciwko udziałowi w takiej misji Rosyjskiej Federacji, ale tylko na precyzyjnie określonych warunkach.
Oświadczenie w tej sprawie wygłosił w ICTV z-ca szefa prezydenckiej administracji Petro Poroszenki Walerij Czałyj.
„To nie mogą być konwoje (wojskowe), a jedynie pomoc humanitarna dostarczana przez kontrolowane przez Ukrainę punkty na granicy, z gwarancją bezpieczeństwa, koordynowana przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż” – powiedział Czałyj.
W ciągu tygodnia Międzynarodowy Czerwony Krzyż ma ocenić zakres potrzebnej pomocy.
Logistyka pomocy humanitarnej i rozdział środków pomocowych powinien być koordynowany przez Komitet Czerwonego Krzyża na Ukrainie – oświadczyło dzisiaj MSZ Ukrainy.
Oprócz dostaw przygotowanych przez Ukrainę, przewidziana jest pomoc humanitarna ze strony USA, UE i Rosji. Dostawy w zakresie pomocy humanitarnej mają się odbywać w zgodzie z prawodawstwem Ukrainy i na zasadach przewidzianych prawem międzynarodowym oraz spełniać wymogi Czerwonego Krzyża i wspólnoty międzynarodowej.
Pomoc ma być udzielana wyłącznie ludności cywilnej, która ucierpiała wskutek bezprawnych działań organizacji terrorystycznych.
Rosja została poinformowana przez MSZ Ukrainy o warunkach, których wypełnienie jest bezwzględnie konieczne, aby pomoc mogła być dostarczona na jej terytorium.
Co oczywiste, to Ukraina będzie decydować dokąd pomoc ma być dostarczana i mowy być nie może o żadnych konwojach wojskowych tej pomocy towarzyszących.
Czytaj również:
„Humanitarna inwazja? Putin wysyła konwój. Ukraina: to cynizm!”
„Zanim Czerwony Krzyż się ocknie wybuchnie wojna?”
Kresy24.pl/Korespondent.net, depo.ua


