
Collage za Freedom ICTV
W czwartek ukraińskie drony uderzyły i uszkodziły dwie z trzech rosyjskich rafinerii w Ufie w Baszkirii, ponad 1300 km od granic Ukrainy. Na nagraniach Exilenova+ widać dymy nad Ufą, a mieszkańcy twierdzą, że w strefie przemysłowej szaleje pożar. Miejscowe lotnisko wstrzymało pracę.
Tymczasem gubernator Radij Chabirow nie chce komentować, a putinowskie media w swojej nowomowie nazywają naloty “hukami” i “głośnymi dźwiękami”.
To nie pierwszy ukraiński atak na Ufę w ostatnim czasie. Poprzedni miał miejsce 2 kwietnia. Wtedy w rafinerii Basznieft-Novoil również wybuchł wielki pożar. Spłonęła instalacja CDU-5, w wyniku czego produkcja spadła o 28%. Jakie są skutki obecnych uderzeń w rafinerie w Ufie na razie nie wiadomo.
Tymczasem po środowym nalocie koncern Łukoil wstrzymał pracę swojej największej rafinerii NORSI w Kstowie, w obwodzie niżnienowgorodzkim – donosi Reuters. To czwarta co do wielkości rafineria w Rosji (15 mln ton przerabianej ropy rocznie) i druga pod względem produkcji benzyny (5 mln ton).
Nalot zniszczył instalację AWT-5, która odpowiada za 25% produkcji. Zakład będzie musiał się na inną instalację, a do tego czasu NORSI wstrzymała sprzedaż hurtową benzyny i oleju napędowego na Petersburskiej Giełdzie Towarowej.
To już piąta rosyjska rafineria, która stanęła w czerwcu z powodu ukraińskich nalotów. Wcześniej poinformowano, że po atakach z 16 i 17 czerwca i wielkich pożarach, całkowicie wstrzymała pracę Rafineria Moskiewska koncernu GazpromNieft. Rozmówcy Reutersa oceniają, że zakład nie ruszy co najmniej do końca roku.
Od 12 czerwca nie pracuje też rafineria Taneko w Niżniekamsku, od 10 czerwca rafineria w Kujbyszewie, a od 1 czerwca w Wołgogradzie. Ukraiński Sztab Generalny informuje, że w ostatnim czasie zaatakowano łącznie 16 rosyjskich rafinerii i terminali, zmniejszając rosyjskie zdolności przetwórstwa ropy o ponad 30%.
Z powodu tych ataków produkcja benzyny w Rosji spadła już o 25% rok do roku, a problemy z dostawami paliwa odczuwa cały kraj. Władze Zabajkala poinformowały właśnie, że z powodu braku benzyny wstrzymują wywóz śmieci i odpadów. Operator Oleron+ zapowiada, że śmieciarki nie będą jeździć “do czasu ustabilizowania sytuacji”.
25 czerwca benzyny zabrakło na wszystkich stacjach w Czycie, Zabajkalsku, Szełopugino, Krasnokamieńsku i Nerczyńsku. Brak paliwa zmusił komunikację miejską do skrócenia tras, tworzone są rezerwy dla pojazdów służb ratunkowych.
Władze Kraju Zabajkalskiego wprowadziły limit sprzedaży paliwa – 15 litrów na bak, ale co z tego, skoro benzyny nie ma wcale. A czym władze tłumaczą jej brak? “Nadmierną liczbą pojazdów komunikacji i wzrostem popytu napędzanym przez media społecznościowe…”
“Od początku czerwca nasze uderzenia powodują systematyczny paraliż finansowy, technologiczny i logistyczny rosyjskich okupantów” – podsumowuje ukraiński Sztab Generalny.



Dodaj swój komentarz