
Fot: printscreen/ YouTube/Российские военнопленные на Донбассе
Najeźdźcy osiągnęli w Donbasie szczyt mozliwości i teraz wszystko zależy od Sił Zbrojnych Ukrainy, które muszą przejąć inicjatywę.
Już teraz Ukraina ma dobrą okazję do rozpoczęcia kontrofensywy, ponieważ armia wroga nie może już w Donbasie zrobić nic. Bitwa o Bachmut przeciągała się, a najeźdźcy po prostu nie byli w stanie zrobić więcej, wskazuje w ostatnim raporcie Institute for the Study of War.
Siły Zbrojne Ukrainy (SZU) prawdopodobnie przeprowadziły lokalny kontratak na płd-zach. od Bachmutu i odepchnęły rosyjskie wojska od drogi T0504, donosi ISW.
Amerykański think-tank zauważa, że pojawiające się w Rosji coraz częściej dyskusje o możliwej kontrofensywie SZU na tym kierunku wskazują, że Rosjanie są coraz bardziej niepewni zdolności armii rosyjskiej do utrzymania tam inicjatywy.
Ukraińskie dowództwo ocenia, że ogromne straty Rosjan pod Wuhłedarem poważnie pogarszają ich zdolności ofensywne w obwodzie donieckim. Wprawdzie wzmocnili tam poważnie zniszczoną 155 Brygadę Piechoty Morsjkiej rezerwami z 98 Dywizji Wojsk Powietrzno-Desantowych, której część walczy też pod Kreminną.
Dzielenie jednostek wskazuje na desperackie próby utrzymania słabnących zdolności bojowych w obwodzie donieckim, podobnie jak tworzenie tam w trybie pilnym jednostki podbrygadowej Sztorm w ramach 37 Brygady Zmechanizowanej, która ma się pojawić pod Wuhłedarem 24 marca.
Eksperci oceniają, że rosyjska ofensywa zbliża się do kulminacji. Fakt, że 300 tys. zmobilizowanych nie potrafiło przełamać impasu wskazuje, że nie uda się tego dokonać także kolejnymi mobilizacjami.
Brytyjski wywiad z kolei wskazuje, że przez 3 tygodnie siły FR poczyniły „pełzające postępy” wokół bronionej przez SZU Awdijewki w Donbasie. Kluczowe znaczenie dla obrony mają obiekty miejscowej koksowni. Taktycznie sytuacja jest podobna do tej w Bachmucie.
oprac. ba za understandingwar.org



