
Wyciek gazu z Nord Stream 1. Fot. www.youtube.com
Szwecja umorzyła śledztwo w sprawie eksplozji Nord Stream we wrześniu 2022 roku.
Warte wiele miliardy dolarów rurociągi na dnie Morza Bałtyckiego, tłoczące rosyjski gaz do Niemiec, zostały zniszczone po eksplozjach na wodach szwedzkich i duńskich.
Jak zauważyła szwedzka prokuratura w komunikacie, Szwecja prowadziła śledztwo w sprawie sabotażu Nord Stream od 26 września 2022 roku. Głównym celem wstępnego śledztwa było ustalenie, czy w przestępstwie to brali udział obywatele Szwecji oraz czy do jego popełnienia wykorzystano terytorium Szwecji.
Wstępne dochodzenie osiągnęło obecnie taki etap, że władze mają pełny obraz zdarzenia i nie ma żadnych oznak udziału Szwecji lub obywateli Szwecji w ataku, który miał miejsce na wodach międzynarodowych.
Dalsze śledztwo zostało umorzone, gdyż zdaniem prokuratury Szwecja nie ma jurysdykcji do dalszego prowadzenia śledztwa w tej sprawie.
Przypomnijmy, do eksplozji na nitkach gazociągów Nord Stream-1 i Nord Stream-2 doszło we wrześniu 2022 roku w strefach ekonomicznych Szwecji i Danii.
W marcu 2023 roku prezydent Zełenski zaprzeczył rzekomemu zaangażowaniu Ukrainy w sabotaż Nord Stream. Na początku czerwca ponownie oświadczył, że Kijów nie brał udziału w tych wybuchach.
„Proukraińskiego śladu” nie potwierdziła także Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA.
Z kolei pod koniec kwietnia duńskie siły zbrojne ogłosiły istnienie dowodów na to, że cztery dni przed eksplozją w pobliżu gazociągu Nord Stream znajdował się rosyjski wojskowy statek specjalny.
ba za epravda.com.ua



Dodaj swój komentarz