Przywódcy DNR i LNR oświadczyli, że zgadzają się przenieść termin ogłoszonych przez nich wcześniej wyborów lokalnych, czego żądały władze w Kijowie.
Przypomnijmy, że separatyści zapowiadali przeprowadzenie wyborów w dniach 18 października i 1 listopada, niezależnie od ogólnoukraińskich wyborów samorządowych, które mają się odbyć 25 października.
Ukraińskie władze uznały separatystyczne wybory za naruszenie porozumień pokojowych z Mińska. W czasie ubiegłotygodniowego szczytu “normandzkiej czwórki” w Paryżu prezydent Petro Poroszenko – przy poparciu Angeli Merkel i Francoisa Hollande’a domagał się od Władimira Putina, aby wymógł na separatystach odwołanie głosowania. Najwyraźniej presja okazała się skuteczna.
“Informujemy o zgodzie DNR i LNR na przeniesienie terminu wyborów na następny rok” – głosi oświadczenie przywódców separatystów Denisa Puszylina i Władysława Dajnegi.
Zastrzegają oni jednak, że zgodzą się na wybory w dniu 21 lutego 2016 r. według ukraińskiej ordynacji i pod nadzorem OBWE, jeśli władze w Kijowie spełnią szereg warunków politycznych przewidzianych w porozumieniu z Mińska.
Chodzi m.in. o przyznanie Donbasowi szczególnego statusu w ramach Ukrainy, amnestię dla separatystów i wprowadzenie szeregu zmian do ukraińskiej konstytucji.
Kresy24.pl
