Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oskarżyła Polskę o ingerencję w wewnętrzne sprawy Białorusi.
-Warszawa wywiera presję na Mińsk mówiąc, co ma robić i otwarcie wspiera białoruskie siły opozycyjne, także finansowo i poprzez afiliowane organizacje pozarządowe – powiedziała Zacharowa.
Jej zdaniem Polska używa propagandy, by wpływać na opinię publiczną na Białorusi i udziela schronienia liderom ulicznych protestów.
-Wzywamy Warszawę, by trzymała się powszechnie uznawanych norm prawa międzynarodowego i zrezygnowała z prób podważania suwerenności sąsiedniego kraju za pomocą narzędzi, które są nie do zaakceptowania w stosunkach międzynarodowych, do których należy wsparcie protestów antyrządowych i budowanie na swoim terytorium finansowej i organizacyjnej bazy dla sił, które działają poza granicami prawa – powiedziała urzędniczka.
-Jako dyplomata z ponad dwudziestoletnim stażem, nie mogę teraz potwierdzić żadnego przykładu, żeby Polska lub Litwa ingerowały w sprawy wewnętrzne Białorusi. Tego nie zawsze mogę powiedzieć o innych naszych sąsiadach – skomentował oskarżenia Moskwy wobec Polski były dyplomata i minister kultury Białorusi Pawieł Łatuszko podczas spotkania z posłami w Sejmie. Łatuszko przebywa obecnie z wizytą w Polsce, zaproszony przez organizatorów forum ekonomicznego w Karpaczu.
Oprac. MaH, belta.by, gazetaprawna,pl



