Rosyjskie władze próbują ukryć, że ich żołnierz, który zginął w Syrii, był przed śmiercią brutalnie torturowany przez islamistów. Zaszokowana rodzina i przyjaciele nie wierzą wersji Ministerstwa Obrony, że 19-letni Wadim Kostenko popełnił samobójstwo i żądają ponownej sekcji zwłok – podaje Inforesist i “Nowaja Gazieta”.
“Jakie tam “powiesił się”?! Ma złamaną szczękę, dziurę z tyłu głowy, skręcony kark i brzuch rozcięty na pół” – mówi wujek zabitego 19-latka. “Wadim ma złamany nos, kręgosłup, rany od noża, z których jedna przebiega przez brzuch. To takie niby samobójstwo? Nikt w naszym chutorze w to nigdy nie uwierzy!” – potwierdza przyjaciel zabitego – Aleksander.
Według niego, Wadim nie chciał jechać do Syrii i nie był żołnierzem kontraktowym, jak twierdzą rosyjskie władze. Inni przyjaciele zabitego również nie mogą pojąć jakim cudem trafił on na wojnę w Syrii. “Na pewno nie dobrowolnie. Tam w ogóle nikt nie chciał lecieć” – twierdzą.
“To wszystko kłamstwo. Władze próbują ukryć prawdę. Wszystko co o tym mówią w radiu i telewizji to nieprawda. To był bardzo spokojny, dobrze wychowany chłopak z dobrej rodziny” – mówi przyjaciółka Wadima – Tatiana, która również mieszka w chutorze Grieczanaja Bałka, skąd pochodził zabity żołnierz.
Na rodzinę Wadima spadł jeszcze jeden cios – tym razem ze strony Cerkwi prawosławnej, która odmówiła odprawienia nabożeństwa żałobnego i pochówku z księdzem, uznając zmarłego za samobójcę.
Poinformował o tym radio Echo Moskwy ojciec Wadima. “Przyjechał jeden pop, ale powiedział, że Ministerstwo Obrony twierdzi, iż to było samobójstwo, więc nie mogą odprawić nabożeństwa” – mówi Aleksander Kostenko.
Przypomnijmy, że rosyjskie Ministerstwo Obrony zapewnia oficjalnie, iż Wadim Kostenko popełnił samobójstwo w bazie lotniczej Hmeimim w Syrii. Według przedstawicieli resortu, zrobił to, gdyż zostawiła go dziewczyna.
Zdaniem obrońców praw człowieka, Kreml kłamie na temat prawdziwych okoliczności tej śmierci i zaprzecza jakoby w Syrii w ogóle ginęli rosyjscy żołnierze, gdyż boi się, że zniechęci to kolejnych do wyjazdu i wprowadzi antywojenny ferment w rosyjskim społeczeństwie.
Tymczasem już ponad tydzień temu pojawiły się doniesienia o tym, że do Sewastopola na Krymie zaczęły przybywać z Syrii trumny z rosyjskimi żołnierzami.
Kresy24.pl



