Nie od dziś wiadomo, że między prezydentem Petro Poroszenką a premierem Arsenijem Jaceniukiem trwa zacięta rywalizacja. Prezydent najchętniej pozbyłby się szefa gabinetu, ale ten cieszy się sporą popularnością w społeczeństwie i ma poparcie państw zachodnich, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych – pisze Grzegorz Górny na portalu wPolityce.pl.
Ukraińskie media pełne są spekulacji, iż wkrótce nowym premierem kraju może zostać były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, obecnie gubernator obwodu odeskiego. Sam zainteresowany w wypowiedzi dla stacji telewizyjnej „112” zdementował te pogłoski, mówiąc, że na Ukrainie jest wielu dobrych polityków. (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/wPolityce.pl
