Odlot! Przewodniczący Rady Europejskiej na swoim twitterze dał do zrozumienia, że Polska sama jest winna karierze sformułowań “polskie obozy śmierci”, “polskie obozy zagłady” i innych. Dlaczego? Ponieważ robi wokół tego szum.
Twit byłego premiera pojawił się 1 lutego 2018 roku, około godziny 10.20. Donald Tusk nie odniósł się merytorycznie do zastrzeżeń wobec nowelizacji ustawy o IPN, zgłaszanych przez stronę izraelską i ukraińską, ale zaatakował polskie władze. Oto pełen wpis:
Kto rozpowszechnia kłamliwe sformułowanie o „polskich obozach”, szkodzi dobremu imieniu i interesom Polski. Autorzy ustawy wypromowali to podłe oszczerstwo na cały świat, skutecznie jak nikt dotąd. A więc, zgodnie z ustawą…
Wybornie! Zgodnie z tą logiką każdy kto mówi o konieczności walki z alkoholizmem, promuje spożycie alkoholu, każdy kto domaga się karania gwałcicieli, zachęca do gwałtu. Czy są jakieś granice absurdu, przed którymi zatrzyma się “ryży Donek”? A może on po prostu wypełnia swoje obowiązki?
Przypomnijmy: przyjęta dzisiaj przez Senat ustawa nowelizująca statut IPN zakłada penalizację wypowiedzi obciążających stronę polską odpowiedzialnością za wywołanie i przebieg II wojny światowej. Nie narusza natomiast prawa do prowadzenia badań historycznych, jak utrzymuje strona izraelska i częściowo ukraińska.
Telesfor
