Upadł i się potłukł… Taka nieprzyjemna przygoda znowu napotkała Władimira Ilicza Lenina. Runął kolejny pomnik wodza. Tym razem na przedmieściach Odessy.
Udokumentowaną zdjęciem informację na ten temat opublikowali miejscowi działacze nacjonalistycznego ugrupowania „Swoboda”, którzy dziwnym trafem niezwykle często zjawiają się tam, gdzie dochodzi do podobnych incydentów.
Wiceszef regionalnych organizacji Konstantyn Wasilec pochwalił się, że ilość „obalonych bożków władzy sowieckiej” szacuje się już na dziesiątki.
Od czasu początku Euromajdanu w Kijowie, na całej Ukrainie w mniej lub bardziej cywilizowany sposób zdemontowano już ponad 500 pomników wystawionych wodzowi światowego proletariatu. Władze patrzą na ten proceder przez palce lub wręcz go popierają. O tym, że jest gotów sprzyjać „deleninizacji” kraju, mówił m.in. minister kultury Ukrainy.
Kresy24.pl/focus.ua

