
Samochód sztabu koordynacyjnego. Fot: @Koord_shtab
Do Ukrainy wróciło 501 ciał poległych, które – według strony rosyjskiej – należą do ukraińskich żołnierzy. Ukraińcy zwrócili Rosji 29 ciał. Była to 13. w tym roku wymiana ciał poległych lub jeńców wojennych. Teraz rozpocznie się żmudny proces identyfikacji, który ma potwierdzić tożsamość wszystkich przekazanych zmarłych.
Jak przekazał Koordynacyjny Sztab ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi, wszystkie ciała zostaną poddane szczegółowym badaniom prowadzonym przez śledczych oraz ekspertów medycyny sądowej. Ich zadaniem będzie ustalenie tożsamości poległych i wreszcie przekazanie ich rodzinom.
Akcja repatriacyjna była efektem współpracy wielu ukraińskich instytucji, w tym Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, Sił Zbrojnych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych oraz biura rzecznika praw człowieka.
Wymiana ciał poległych między Ukrainą a Rosją odbywa się regularnie mimo trwających działań wojennych. Poprzednia miała miejsce 18 czerwca 2026 roku, kiedy do Ukrainy przekazano 522 ciała osób, które – według deklaracji strony rosyjskiej – były ukraińskimi obywatelami, w większości żołnierzami.
Ukraińskie władze od dawna podkreślają jednak, że każdy taki transport wymaga niezwykle dokładnej weryfikacji.
Prezydent Wołodymyr Zełenski już wcześniej informował, że zdarzały się przypadki przekazywania przez Rosję ciał rosyjskich żołnierzy zamiast ukraińskich. Z tego powodu każda repatriacja wiąże się z długotrwałymi badaniami i identyfikacją ofiar.




Dodaj swój komentarz