
Prezydent Wołodymyr Zełenski. Fot: PrtSc/youtube.com/@PresidentGovUa
Wołodymyr Zełenski tak rozgniewał Donalda Trumpa, że prezydent Stanów Zjednoczonych był bliski wycofania amerykańskiego wsparcia militarnego dla Ukrainy – poinformowała agencja Axios, powołując się na przedstawicieli administracji prezydenckiej USA.
Konflikt między Trumpem a Zełenskim przerodził się w wojnę na słowa, która wywołała niepokój europejskich sojuszników. W ciągu ostatnich dziewięciu dni doszło do pięciu incydentów, które rozgniewały nie tylko Trumpa, ale także wiceprezydenta J.D. Vance’a, sekretarza stanu Marco Rubio i doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Mike’a Waltza.
12 lutego: Sekretarz Skarbu Scott Bessant spotkał się z Zełenskim w Kijowie, aby przedstawić propozycję, która przyznałaby Stanom Zjednoczonym prawa do eksploatacji złóż metali ziem rzadkich w zamian za faktyczną ochronę ze strony USA. Trump później powiedział reporterom, że Zełenski był „niegrzeczny” i przełożył spotkanie z Bessant, ponieważ spał.
14 lutego: Na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Vance i Rubio spotkali się z Zełenskim. Temat rozmów znów – udział w eksploatacji złóż metali ziem rzadkich w zamian za finansowe wsparcie wojny z Rosją. Jednak według urzędników, Zełenski zaskoczył Amerykanów, mówiąc, że nie ma uprawnień do jednostronnego zatwierdzenia ustawy bez zgody parlamentu.
15 lutego: Zełenski publicznie odrzucił tę propozycję na konferencji. Źródła w Białym Domu zauważyły, że jego słowa skierowane do reporterów, iż umowa „nie leży w interesie suwerennej Ukrainy”, znacząco różniły się od bardziej pozytywnych komentarzy, które zamieścił dzień wcześniej w mediach społecznościowych.
18 lutego: Kiedy Rubio, Waltz i przedstawiciel prezydenta Steve Witkoff rozmawiali z rosyjskimi negocjatorami w Arabii Saudyjskiej, Zełenski skrytykował spotkanie, twierdząc, że odbyło się bez udziału Ukrainy. Następnie rozgniewany Trump zaatakował Zełenskiego na konferencji prasowej w Mar-a-Lago, mówiąc, że Zełenski rozpoczął wojnę z Rosją i cieszy się poparciem zaledwie 4%.
19 lutego: Zełenski odpowiedział, że prezydent USA „żyje w rosyjskiej przestrzeni dezinformacyjnej”. To rozwścieczyło Trumpa, który zwiększył wtedy presję, pisząc w Truth Social, że Zełenski, były aktor i „niezbyt udany komik”, który został „dyktatorem bez wyborów”.
Moskwa tymczasem, jak można było się spodziewać, z radością przyjęła wskazanie Zełenskiego a nie Putina jako dyktatora. Kremlowscy propagandziści z radością rozpoczęli „dzielenie” Europy i już wydali „wyrok śmierci” na Ukrainę . Jednym z głównych haseł propagandzistów jest „Trump jest nasz!”.
Pilny telefon do prezydenta Dudy. „Mieliśmy szczerą rozmowę”
ba za apostrophe.ua



Dodaj swój komentarz