Rozkręca się afera, która rozpoczęła się od znalezienia prawie 400 kg kokainy w budynku należącym do ambasady Rosji w Buenos Aires.
Tym razem niemiecka policja zatrzymała Andrieja Kowalczuka. Do zatrzymania doszło w Berlinie wczoraj wieczorem. Kowalczuk w przeszłości był pracownikiem ochrony rosyjskiej ambasady w Berlinie. Od 2012 roku miał współpracować z pracownikiem ambasady w Argentynie Ali Abianowem, którego już w grudniu aresztowała rosyjska policja. Abianow i Kowalczuk mieli współpracować przerzucaniu kanałami dyplomatycznymi z Argentyny bagaży z nielegalnym ładunkiem.
O aferze pisaliśmy wcześniej tutaj i tutaj.
Oprac. MaH, grani.ru

