Rosja nie może bezkarnie rozmieszczać swoich żołnierzy na Ukrainie, naruszając w ten sposób zasady uznawane na całym świecie – oświadczył Barack Obama.
Prezydent USA zapowiedział, że władze amerykańskie rozważają szereg sankcji dyplomatycznych i gospodarczych, które mogą doprowadzić do izolacji Rosji na arenie międzynarodowej. Z czasem interwencja na Ukrainie okaże się dla Rosji kosztownym przedsięwzięciem. Rosja stanęła po złej stronie historii, decydując się na wojskową interwencję na Ukrainie – oświadczył Barack Obama. Sytuację na Krymie określił jako “głęboko niepokojącą”.
Rosja może planować dalsze wtargnięcia na terytorium Ukrainy. Świadczy o tym m.in. koncentracja sprzętu wojskowego na granicy z obwodami charkowskim, ługańskim i donieckim – oświadczył rzecznik MSZ Ukrainy Ewhen Perebyjnis.
Minister obrony narodowej Ukrainy Ihor Teniuch powiedział, że Rosja bezprawnie zwiększyła liczebność swoich wojsk na Ukrainie do około 16 tys. “Około 5,5 tys. żołnierzy wojsk specjalnych zostało przemieszczonych z Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. W ten sposób liczebność wojsk rosyjskich wzrosła do 16 tys.” – oświadczył. Podkreślił, że jest to ostre złamanie porozumienia dotyczącego stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie.
Amerykańskie niszczyciele z 6. floty zbliżają się do Morza Czarnego. Pierwszy z nich przybędzie tam 7 marca.
Na wniosek Polski zbierze się we wtorek Rada Północnoatlantycka (NAC). Ambasadorowie państw NATO spotkają w trybie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego.
Stratedzy szacują, że kulminacja wdarzeń nastąpi 5 marca.
Kresy24.pl/Interfax-Ukraina, Korrespondent.net, TV Republika, PAP, Niezależna.pl


