Po tym, jak Białoruś nie poparła w ONZ ukraińskiego projektu uchwały w sprawie naruszenia praw człowieka na Krymie, Mińsk nie może pozostawać miejscem negocjacji dla grupy kontaktowej ds. rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy, uważa deputowany Werchownej Rady, jeden z liderów Tatarów krymskich Refat Czubarow.
„Prawda jest taka, że w przeddzień posiedzenia Trzeciego Komitetu ONZ, Rosja wyznaczyła Białorusi rolę łotrzyka, który ma zerwać, nie dopuścić do rozpatrzenie projektu rezolucji dotyczącej sytuacji praw człowieka na okupowanym przez Federację Rosyjską Krymie”, – napisał na Facebooku.
„Oczywiste jest, że odpowiedzialność za tak upokarzającą dla Białorusi rolę spoczywa na władzach Białorusi. Oczywiste jest również i to, że Mińsk nie może nadal pozostawać miejscem spotkań i negocjacji dotyczących całego spektrum zagadnień związanych z agresją Rosji wobec Ukrainy.”, – uważa Czubarow.
Kresy24.pl


