
Ksiądz Jurij Hryćko w procesji eucharystycznej. Zdjęcie: Grodzieńska Organizacja Praw Człowieka
Na Białorusi zatrzymano kolejnego katolickiego duchownego. Ks. Jury Hryćko został aresztowany w miejscowości Dereczyn w obwodzie grodzieńskim, a następnie skazany na 15 dni aresztu. Przyczyny zatrzymania nie zostały ujawnione.
Informację o zatrzymaniu przekazali grodzieńscy obrońcy praw człowieka z „Wiasny”. Według organizacji do zdarzenia doszło kilka dni temu w Dereczynie (rejon zelwieński), gdzie ks. Hryćko pełni posługę duszpasterską.
Z relacji wynika, że w czwartek, 9 lipca, przedstawiciele lokalnych władz telefonicznie wezwali duchownego do stawienia się w siedzibie rady wiejskiej. Gdy kapłan przyjechał na miejsce około godziny 17, gdzie czekali na niego funkcjonariusze milicji.
Ks. Hryćko został zatrzymany i zakuty w kajdanki. Następnie przewieziono go na posterunek, natomiast jego samochód pozostał zaparkowany przed siedzibą lokalnych władz wioski.
Następnego dnia, 10 lipca, sąd skazał duchownego na 15 dni aresztu. Jak dotąd nie podano, na podstawie jakich zarzutów lub przepisów został zatrzymany i ukarany.
Wiadomo, że krótko przed aresztowaniem księdza odwiedzili goście z Polski i Niemiec, w tym księża i osoby świeckie. Obrońcy praw człowieka przypuszczają, że ta wizyta mogła być przyczyną aresztowania.
Jurij Hryćko od dawna pełni posługę w parafiach diecezji grodzieńskiej. W październiku 2024 roku został odsunięty od obowiązków proboszcza parafii pw. św. Jana Pawła II w Smorgoniach i mianowany administratorem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Dzierżynie. Siły bezpieczeństwa wywierały już wcześniej presję na księdza: wielokrotnie pisał o nim prorządowy propagandowy kanał w Telegramie „Grodzieńskie sliwy”.
Sprawa wpisuje się w serię działań białoruskich władz wobec przedstawicieli Kościoła katolickiego. Od czasu protestów po wyborach prezydenckich w 2020 roku organizacje praw człowieka wielokrotnie informowały o zatrzymaniach, procesach i represjach wobec duchownych krytykujących bezprawne działania reżimu Aleksandra Łukaszenki.


Dodaj swój komentarz